POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY ARTYSTYCZNE » Fotografia » Mama Afryka
Mama Afryka
Autor Wiadomość
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-07, 23:13   Mama Afryka

Ich marzeniem było zdjęcie. Spełnili swoje marzenie
- większe było ich szczęście od mojego.







I biały dla czarnego pracował,
by ten mógł wypłynąć.
A później dziećmi się opiekował aż do wschodu.
Dziećmi rybaka.







Nakarmiono mnie głodem.
Nakarmili mi serce rzeczywistym obrazem.
Wypełniono niemocą po brzegi.








Tańczyli z własnym pragnieniem.
Proszącym i słabym głosem odpychali zmartwienie .
Do jutra.
Do jutra.
Dziś tańczę.








Dopadła mnie w końcu.
Afryka.
Choroba.
I znowu miłość.
I znowu choroba.

Ekua...








zdjęcia i tekst własnego autorstwa
 
 
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-07, 23:16   

GHANA

to był najkrótszy z wyjazdów a jednak zmienił mnie najbardziej. Zarówno psychikę jak i...wszystko inne.

miałem duże problemy z lustrzanką - nie mogłem jej regularnie ładować, bo wciąż użerałem się z ludźmi, słońcem, komarami i gniazdkami ;) dlatego ilość moich zdjęć jest śladowa. [ zdjęcia jak zwykle bez żadnych obróbek ]



to grupa artystyczna dzieciaków z wszystkich szkół w Moree. koszulki przywiozłem im z Gdańska, gdzie własnoręcznie farbowała je pani Krystyna Choszcz. Teraz dzieciaki mają już lepsze - wypasione stroje
:D



W Akrze kupiłem im bębny z logo fundacji. a ten pan [ przesympatyczny ] pomagał sprawdzić ich jakość [ tam trzeba wszystkiego pilnować...dosłownie ]




ja jestem wszystkożerny, ale z tym miałem największe opory w całym swoim życiu. największemu wrogowi nie kazałbym tego jeść :P











Moree to wioska rybacka, więc w taki sposób grupa mężczyzn spędza dzień w dzień.




mało brakowało a dziś pisałbym ustami. niedobry piesek! :evil:




w wolnej chwili odwiedziłem Lasy Kakum [ dużo by opowiadać ]



wszyscy kochają Kamila! no! ...a lekcje odrobione? co jak co, ale tam uczniowie są jednak uważniejsi na lekcji niż w Polsce ;)



to była najwierniejsza publiczność, podczas prób grupy artystycznej




gangi starego świata :)




a tu moi przyjaciele. jeden z nich był taksówkarzem i zawsze się kłóciliśmy o zapłatę. on chciał żebym jeździł za darmo a ja mu rzucałem monety na siedzenie za każdym razem :oczami: bardzo mi pomogli. mam nadzieję, że ja im też w jakimś minimalnym stopniu...
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-02-07, 23:23   

ŚLICZNA ta dziewczyna i te oczy...
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-07, 23:31   

:oczami:
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-02-07, 23:35   

Ekua...

Co to znaczy?
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-07, 23:36   

Ekua w języku fanti oznacza środę.
ludzie nazywają tam dzieci według dni tygodnia
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-02-07, 23:39   

Matulu... To ja bym miała Środę i Piątek :D Przemek - Ekua ma tyle lat co Ty :D
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-07, 23:41   

To ja byłbym bez imienia, bo nie mam pojęcia w jakim dniu tygodnia się urodziłem :)
ale nad ranem [ dlatego tak uwielbiam godziny nocne - przedranne ]

a Przemka pozdrawiam ;)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-02-07, 23:43   

Eeee tam ... Zapytaj mamę - Ona na pewno pamięta - tego matki nie zapominają :)

Przemowi przekażę. Też pisze, ale nijak się nie wynurza nieśmiałek.

Napisz coś o tej dziewczynie. Zapatrzyłam się w Jej zamyślenie...
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-08, 10:08   

W takim razie idę po trochu w ślady Przemka od 1 lutego, bo robię kilkumiesięczną przerwę w publikowaniu nowych tekstów ;)

A ona uczy/uczyła dzieci w jednej ze szkół na wolnym powietrzu :)
  
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-02-08, 10:16   

Piękna relacja słowno obrazowa, tylko pozazdrościć miejsc i przeżyć. :)

PS a co to za pomysły z tym niepublikowaniem? :(
 
 
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-08, 10:32   

Dziękuję, Leszku. 60% przeżyć z pewnością do pozazdroszczenia :D

Przerwa wiąże się tym, że w marcu wyjeżdżam i wrócę pewnie jesienią, więc stwierdziłem, że przez ten czas nie będę pokazywał bieżących tekstów, tylko ewentualnie pracował nad nimi w kameralnym towarzystwie [ samotnie ] :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-02-08, 10:35   

pochwal się czego Ci mamy zazdrościć :)
 
 
Korien
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-08, 11:00   

Ciężko powiedzieć ( i niezręcznie :D ), więc powiem trochę więcej - ogólnie.

Byłem tam samotnie, jako wolontariusz fundacji Freespirit z Gdańska. Głównym założeniem było wtedy załatwienie materiałów na budowę biblioteki ( jako, że pracowałem w Danii jako tłumacz i budowlaniec to miałem jako takie pojęcie o budowie )
i odwiedzanie wszystkich w szkół, w celu dowiedzenia się czego potrzebują i w jakich ilościach. Miałem problemy z lokum, mojego przewodnika wygnano z wioski, więc musiałem o wszystko użerać się z ,,burmistrzem" wioski, który na fundacji chciał jedynie zarobić i zdobyć większe poważanie wśród ludzi. Już pomijając to, że każdy chciał mnie okantować z materiałami, to ludzie z wioski nie byli zbyt entuzjastycznie nastawieni do działalności fundacji. Jako, że zazwycaj wszędzie chodziłem sam, to dzień w dzień byłem zaczepiany i błagany przez ludzi o odwiedzenie ich domów, gościnę i pomoc materialną, a gdy odmawiałem to tylko wrzeszczano i wyzywano ;)

Uwijałem się w tych 45 stopniach z kawałkiem białego ręcznika w torbie, a wodę kupowałem w takich rozgrzanych foliowych woreczkach 500ml. W smaku była identyczna jak woda chlorowana. Jak wracałem do lokum to na łóżku siedziała zawsze jakaś kobieta, która zrobiłaby dla mnie wszystko, żebym ją zabrał do swojego kraju. Tamtejszy ksiądz udostępnił mi prysznic, ale przy okazji właziło tam kilkunastu tubylców, więc prysznic zawsze był uświniony do granic możliwości.

Miałem swoje cytrynowe mydło na które często siadały robaczki. W ręczniku zawsze siedziały wielkie jak kciuk karaluchy, a po podłodze maszerowały jakieś dziwaczne stworki.
Po prysznicu biłem się z myślami, czy siedzieć w rozgrzanym jak piec pokoju, czy wyjść na dwór i spać z komarami. Już w Afryce pojawiły się pierwsze potężne ataki gorączek - teraz t o już mógłbym o tym pracę magisterską napisać ;)

Odwiedzałem też grupę artystyczną, którą założyła fundacja. Wyselekcjonowaliśmy najlepszych z nich, zorganizowaliśmy dla nich darmowy posiłek [ jako motywację do ćwiczeń ]. Cudownie było patrzeć jak grają, tańczą i śpiewają na próbach :)


Noo...mógłbym jeszcze długo pisać, ale nie będę przynudzał :P
  
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-02-08, 11:03   

Jakie przynudzał?! To bardzo ciekawe.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY ARTYSTYCZNE » Fotografia » Mama Afryka


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo