I gratuluję łatwości mówienia, umiejętności wysławiania się, nie bania "sitka" - wiem coś na ten temat - dzisiaj w dwóch rozgłośniach miejscowych "występowałem" - niby wszystko się wie, zna na pamięć ... a głos drży ...
tak więc moje gratulacje i ukłony!
Ewie i Hani ! - winszuję wirtualnego występu - zasługujecie sobie w pełni !
Brawa i piękne dzięki za promowanie naszej wirtualnej wspólnoty.
Jak tak dalej pójde wkrótce będziemy liczniejsi od Mohairów!
Pora budować maszt i szukac źródeł geotermalnych.
Oczywiscie w szlachetnym celu promowania wszelakiej twórczości!
_________________ Wiersz jaki jest, każdy widzi.
Korien [Usunięty]
Wysłany: 2009-02-12, 10:57
Mohairowie to kult Wielkiego Piernika, nie mylę się
Jeszcze chciałem powiedzieć, o temacie który został ,,trącony", czyli o samotności i braku towarzystwa piszących. Jest w tym dużo prawdy. Ja z reguły nie lubię żadnych spotkań z twórcami, ale poznałem kilka młodych, piszących osób dla których już sam proces tworzenia jest odskocznią od braku towarzystwa [ którego częstym powodem jest ich ekscentryczny i niezrozumiały przez innych duch ]
Z drugiej strony, niektóre z tych osób wybierają samotność z własnej potrzeby. Odcinają się od ludzi jak tylko mogą, bo dobrze im ze sobą. To chyba Bukowski powiedział, że jeśli nie potrafisz wytrzymać z sobą samym, to nie masz do zaoferowania nic ciekawego ludziom.
I Bukowski pewnie zgodziłby się z Hemingwayem, który w swoim oświadczeniu [ z okazji nie-odebrania osobiście Nobla ] stwierdził, że ,,Pisanie w najlepszej swojej postaci, jest życiem samotnym."