już kalkulator ogłupiał od liczenia
więc biorę kompa- nic nadal się nie zmienia
widzę po cztery nawet na jedno oko
jak to policzyć - szybuję za wysoko
nie zdołam sięgnąć z pod stołu wstać nie mogę
strasznie mnie buja trzymam więc stół za nogę
czekam aż skończy się sztormu dziki nawał
może się ocknę nim mnie dopadnie zawał....
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami