tak próbowałam, ale nie umiem:( chyba dlatego, że w moim życiu tak mało radosnych chwil:(
Wiesz Dario...znam dziewczynę ciut starszą od Ciebie, które lekarze w dzieciństwie załatwili nogi, a potem jeszcze kilka innych spraw...muszę Ci powiedzieć, że ta dziewczyna wprost tryska radością (oczywiście miewa straszliwe doły również), nie obwinia lekarzy, innych ludzi, a wyszukuje to co jest dobre, wszędzie jej pełno w pozytywnym znaczeniu, mówi na siebie czarownica, a jest naprawdę wspaniała
Wydaje mi się, że tylko i wyłącznie od nas zależy czy będziemy się uśmiechać, czy nie, czy znajdziemy w sobie dość pozytywów, by nie gorzknieć oskarżając wszystkich wokół albo szukając dziury w całym
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
A ja nigdy nie napisałam radosnego Coś ze mną nie tak?
to znaczy, że ze mną również ?
ze mną to na pewno ! w innych niż wiersze sferach - na 100 % - nie tak ! jak!
Marku jesteś zupełnie normalnym...no może nie całkiem, bo bardziej wrażliwym niż niejeden facet
A że nie napisałeś radosnego? no i co z tego...czy ten mój jest tak naprawdę radosny?
Każdy ma jakieś tam predyspozycje, jedni piszą na poważnie, inni lirycznie, a jeszcze inni świetni są w satyrze, czy wierszach radosnych ot i wszystko, więc nie pisz takich banialuk, bo będziemy musiały Cię z Elą wziąć w obroty w tym Twoim Łośnie
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza