Wysłany: 2009-03-26, 17:25 fioletowy dzień ... (grafika)
fioletowy dzień pierwszych krokusów
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ładniste ........-tą jejmość też bym w fiolety spowiła ..... jakoś ten brąz mnie nieco postoponuje....
NN dziękuję za szybki odzew
hmm wiesz, ona jeszcze zakwitnie serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Apropo krokusów, to we Wrocławiu jest ich na pęczki, prawie na każdym trawniku, władze miasta się postarały...tylko gdyby pomiędzy nimi jeszcze tych śmieci nie było
Li czy nie uważasz, że niebo - ogólnie rzecz biorąc - JEST kosmiczne?
a krokusy rzeczywiście należą do najwdzięczniejszych kwiatów do malowania, rysowania, fotografowania.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Apropo krokusów, to we Wrocławiu jest ich na pęczki, prawie na każdym trawniku, władze miasta się postarały...tylko gdyby pomiędzy nimi jeszcze tych śmieci nie było
A grafika przyjemnie wiosenna i taka świeża
Słowiczku dziękuję.
Krokusy zadomowią się w różnych miejscach i lubią żyć gromadkami, chociaż w moim lesie znajduję i pojedyncze, które pewnie rozniosły wiewiórki, chomikując jedzonko "na-zaś". Szkoda, że we Wrocławiu dzielą miejsce ze śmieciami serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Gabrysiu no bo, jak go "zdejmowałam" to był bardzo, ale to bardzo żywy Niebo zresztą także, chociaż mniej kolorowe.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Droga prowadzi przez pola niedaleko Janelli. Niebo było wyżowe, soczyste. Zdjęcie robione przez szybę auta, dlatego ten pas błękitu na górze jest ciemniejszy niż w rzeczywistości.
Krokus, samotnik, wygląda spomiędzy liści i się rozgląda.
Hinduska bogini "pilnuje" korytarza w mojej ulubionej restauracji Medici.
Razem - to jest to, co naprawdę "zobaczyłam".
(Zdjęcia robione w ciągu dwóch dni.)
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
El za śliczności wierszonek w komentarzu dziękuję.
A grafika taka "składankowa" jak i dzień, który był ... fioletowy
link do tekstu do grafiki
http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=5580 serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E