to nie ma żadnego znaczenia. po prostu "tamta strona lustra" nie jest odkrywcza, że pustka, także. nie w przeżyciach, czy zrozumieniu istota, tylko zapisie zbyt mało oryginalnym.
nic tu nie porusza, przynajmniej mnie, może innych
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Nie może być odkrywcza po... Alicji...tamta strona lustra... ale tam umierają moje cudne sny... więc to ważne jest dla mnie...pozdrawiam.
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-08, 16:26
zupełnie nie wiem jaką rolę odgrywa tu przecinek i myślnik - albo są źle zapisane, albo nie rozumiem intencji, do jakich je wykorzystałaś.
Nie chcę mówić pochopnie, ale kilka razy przeczytałem i nie działa na mnie ta miniatura.
W miniaturze użycie ,,cudnych snów" czyni tekst jeszcze bardziej hermetycznym - cudne to jednocześnie bardzo osobiste i nic nie mówiące czytelnikowi słowo.
Nie chcę mówić pochopnie, ale kilka razy przeczytałem i nie działa na mnie ta miniatura.
W miniaturze użycie ,,cudnych snów" czyni tekst jeszcze bardziej hermetycznym - cudne to jednocześnie bardzo osobiste i nic nie mówiące czytelnikowi słowo.
Może na innych zadziała
To prawda, cudne sny to moje osobiste hermetyczne sny. Czytający też ma jakieś swoje osobiste cudne sny...którenie spełniły się ale teraz już umierają ...
Danutastefania:
Nie może być odkrywcza po... Alicji...tamta strona lustra... ale tam umierają moje cudne sny... więc to ważne jest dla mnie...pozdrawiam.
Nawet nie wiem co zrobić
Bardzo proszę bez urazy . Poruszamy ten temat w Hyde Parku.