POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » ODSKOCZNIA » Rozmowy o literaturze i translacje » Dyskusja nad rozróżnianiem:)
Dyskusja nad rozróżnianiem:)
Autor Wiadomość
pejcz
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-20, 23:40   Dyskusja nad rozróżnianiem:)

Chciałam zaproponować dyskusję nad tym, co w poezji uważamy za infantylizm oraz nad poezją sztuczną, nadętą. Czy istnieje taka granica?
 
 
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-21, 15:46   

Wrażenie sztuczności i nadętości wypływa ze środka, więc jest taka granica - właśnie w nas. Nie ma natomiast powszechnej granicy pomiędzy poezją sztuczną i nadętą, a poezją temu przeciwną.

Pisząc, powołujemy się na słowo, operujemy nim, przedstawiamy, odzwierciedlamy i kreujemy. Pod określeniem ,,poezja sztuczna" rozumiem jedynie fakt, że słowa, którymi operujemy, przedstawiają ułomny obraz poezji prawdziwej. Poezja prawdziwa nie jest słowem, lecz wszystkim co poza słowem.

Ale tobie raczej nie o to chodzi. Rozumiem, że pytasz jaki rodzaj pisania uznaję za sztuczny i nadęty. Tego określić nie potrafię, z wielu przyczyn.
 
 
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-21, 15:50   

Innych zachęcisz, przedstawiając wpierw swoje zdanie na ten temat - tak myślę :)
 
 
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-26, 22:52   

Dario! Dario! Gdzieś poszła! :orany:
 
 
pejcz
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-26, 22:57   

Jestem jestem tylko muszę chwilę odsapnąć. Ja myślę, że sztuczności w poezji nie da się określić. Bo, artyści są różni, ich sposób odczuwania jest różny. Sposób widzenia świata przez poetów ma tyle barw, że trudno nazwać sztuczność w wierszach. Kiedy byłam na nieszufladzie często mówiono o wierszach wielu poetów, że są sztuczne. Przyznam się, że ja tego nie rozumiem. Chodziło mi o to, żeby ktoś mi to wyjaśnił. Sztuczność w poezji. Na czym ona polega? Nie mam bladego pojęcia.
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-11-26, 23:05   

Kiedyś mi powiedziano: Trzeba uwierzyć piszącemu.
Może brak sztuczności to żywe słowo, które bez kolorowej kiecki i utuszowanego oka poruszy czytelnika.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
pejcz
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-26, 23:09   

Całkiem możliwe el, chociaż czasami poeta używając słów w wierszu myśli, że są dobre, że według niego całkiem przyzwoite i w miarę czytelne z wymyślonymi przez niego metaforami,a jednak w dalszym ciągu zarzuca mu się sztuczność. :kwasny:
 
 
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-26, 23:14   

Trzeba chyba zacząć, Dario, od tego, jak traktujemy krytykę, jak chcemy być czytani i jak komentowani. Bez takiego przemyślenia można tę ,,piłeczkę sztuczności" przerzucać całe życie, nie dostając odpowiedzi.
 
 
pejcz
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-26, 23:20   

Właśnie mądrze prawisz Kamilu. Zależy jeszcze jaka to krytyka. Jeśli dotyczy tylko i wyłącznie wiersza to jest okey,ale jeżeli zmierza w stronę osobowości autora, to już gorzej. Często ostra krytyka wymierzona w Autora, staje się przyczyną jego duchowej klęski.
Dopóki ktoś komentuje uczciwie i nie wytyka wad Autora jest dobrze, ale kiedy zmierza w przeciwnym kierunku, wtedy jest to dziwne.
 
 
Indianeczka 
Beata Patrycja Klary

Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 1694
Wysłany: 2010-03-08, 11:31   

pejcz napisał/a:
eżeli zmierza w stronę osobowości autora, to już gorzej.
To nawet jest niepoważne. Oczywiście zdarza się, że wierszami autor prowokuje, że podkreśla osobiste cechy - i wtedy czasem zdarzy się popełnić taki błąd i skrytykować autora, a nie wiersze. Zdarzyła mi się taka sytuacja :(

pejcz napisał/a:
Dopóki ktoś komentuje uczciwie i nie wytyka wad Autora jest dobrze, ale kiedy zmierza w przeciwnym kierunku, wtedy jest to dziwne.


Wtedy nie ma co sobie taką krytyką głowę zawracać :)
 
 
ovoc_ziemii 
z pudełka zapałek


Wiek: 38
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 724
Wysłany: 2010-06-12, 14:21   

pejcz napisał/a:
Właśnie mądrze prawisz Kamilu. Zależy jeszcze jaka to krytyka. Jeśli dotyczy tylko i wyłącznie wiersza to jest okey,ale jeżeli zmierza w stronę osobowości autora, to już gorzej. Często ostra krytyka wymierzona w Autora, staje się przyczyną jego duchowej klęski.
Dopóki ktoś komentuje uczciwie i nie wytyka wad Autora jest dobrze, ale kiedy zmierza w przeciwnym kierunku, wtedy jest to dziwne.


może zależy jeszcze kto komentuje. mam sobie takich autorów, których czytam
i komentuję od bardzo długiego czasu wiem, że gdy napiszę - ten wiersz jest do bani,
przecież potrafisz napisać świetny wiersz, a to co jest tutaj, jest beznadziejne. no weź usiądź i napisz od nowa, napisz wiersz
, nie obrażą się. A przecież nawiązuję do osoby autora.
tak samo to działa w drugą stronę, ja też się nie obrażam.
w każdym razie każdy z nas co innego uważa za nawiązywanie do osoby autora.
do tworów swojego pióra trzeba podchodzić z dystansem.
dla mnie te wszystkie wiersze są lepszą stroną mojego życia, jak łyżka cukru w gorzkiej kawie, ale przecież są też produktami mojej pracy, które trzeba szlifować.
(do do ostatniego postu Darii)


co do reszty, dla mnie sztuczność w poezji jest wtedy, gdy ktoś w XXI wieku
pisze wiersz, stylizowany np. na romantyzm, używa archaicznego słownictwa,
ale nieporadnie i wtedy wiersz nie wygląda wcale na prawdziwy.
ma sztuczny klimat. (nie wiem, jak to inaczej wyjaśnić)

wierszom zbyt hermetycznym, też można zarzucić sztuczność.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » ODSKOCZNIA » Rozmowy o literaturze i translacje » Dyskusja nad rozróżnianiem:)


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo