Kamień spadł mi z serca droga Menałe. Zachęcony tak miłymi słowami, będę sukcesywnie zamieszczał kolejne teksty.
Waldku
Cicha, malutka prośba: nie bądź jak niejaki pan Owsianko wkleja, zarzuca tekstami i nic ponadto
Jak do tej pory widzę, że Twoje podejście do forumowania jest inne
więc może moja uwaga niepotrzebna.
Z góry przepraszam.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Nie ma sprawy Elu. Nie zamierzałem co chwilę wklejać swoich tekstów. Odczekam spokojnie jakiś czas i wrzucę następny. Nie pali się.
Waldku, widzę, że niezbyt fortunnie sformułowałam myśl. Chodziło mi o to, że pan O. po prostu wkleja swoje utwory i znika, nie odpowiadając na uwagi nawet zwykłym dziękuję.
Absolutnie nie chciałam Ci nic narzucać. Przepraszam. serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Wybacz, ale dla mnie liczy się to, co na temat opowiadania powiedzieli inni przedmówcy, a w szczególności Pan Leszek Wlazło, który, podobnie jak Ty, odniósł się do języka opowiadania, jednak krańcowo inaczej.
Pozdrowienie.
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-15, 12:12
Waldemar Kubas napisał/a:
Wybacz, ale dla mnie liczy się to, co na temat opowiadania powiedzieli inni przedmówcy, a w szczególności Pan Leszek Wlazło, który, podobnie jak Ty, odniósł się do języka opowiadania, jednak krańcowo inaczej.
Pozdrowienie.
A czym mógłbyś powiedzieć, dlaczego liczą się dla ciebie zdania przedmówców, a w szczególności Leszka, który jak wspomniałeś odniósł się m.in. do tego samego, co Orchidea?
To znaczy, że z dwóch ocen krytycznych zawsze wybierasz tę ,,pozytywniejszą" i z nią się, ewentualnie, liczysz?
To nie złośliwość. Ciekawość po prostu. No bo jeśli tak jest, to nie warto się odnosić pod twoimi tekstami do rzeczy, do których ktoś wcześniej odniósł się pozytywnie. Dobrze rozumiem?
Dorzucę słówko a propos języka opowiadania.
Napisałam w moim poście, że jest ornamentalny. Wyjaśnię o co mi chodziło
Tytuł: Podręczna Notatka..., sugeruje, że jest to notatka a więc prywatna notka przewodniczki. Język, jakim się przewodniczka posługuje - to moje przypuszczenie - na co dzień, może być zupełnie inny, pewnie jest całkiem inny. Natomiast styl notatki, może odzwierciedlać jej zamiłowanie do historii, historii sztuki, antyków, przeszłości, anachronizmów, w tym i językowych, kwiecistego, ornamentalnego języka, archaicznego, pisanego.
Bohaterka mini-opowiadania być może kierowała się zasadą: zanotować jak najwięcej, zapisać na przyszłość, żeby nie wracać do tematu, obszernie przedstawić różne aspekty.
Czy nauczyła się tekstu na pamięć? Czy w taki właśnie sposób opowiada wycieczkom o miejscach, rzeczach, które pokazuje? Tego nie wiemy.
Stylistycznie - to tylko moja opinia - opowiadanie jest spójne, konsekwentne.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E