Wysłany: 2010-02-19, 15:49 KONKURS im. Wojaczka!!! do 5 maja 2010
XVIII Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Rafała Wojaczka
Instytut Mikołowski ogłasza XVIII edycję Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rafała Wojaczka.
Warunkiem uczestnictwa jest nadesłanie zestawu trzech niepublikowanych wcześniej wierszy w czterech egzemplarzach, opatrzonych godłem, z dołączoną kopertą, posiadającą takie samo godło, zawierającą dane autora (imię, nazwisko, adres, tel. kontaktowy, adres e -mailowy) i odcinek wpłaty 20 PLN na konto Instytutu Mikołowskiego (Mikołowski Bank Spółdzielczy: 33 84360003 0000 0000 1573 0001), za jeden zestaw, stanowiącej podstawę uczestnictwa w konkursie, do dnia 5 maja 2010 r. (liczy się data stempla pocztowego), na adres: Instytut Mikołowski, ul. Jana Pawła II 8/5, 43 - 190 Mikołów.
Ogłoszenie wyników konkursu i przyznanie nagród (1800 PLN do podziału), nastąpi 14 maja, o godz. 17, w siedzibie Instytutu Mikołowskiego.
Jurorami tegorocznej edycji konkursu będą: Marcin Sendecki, Andrzej Sosnowski i Paweł Lekszycki.
Dodatkowych informacji udziela się pod nr tel.: (032) 738 07 55 lub adresem e - mailowym: instytutmik@poczta.onet.pl
Elu - akurat Instytut w Mikołowie przyjął taką zasadę. Melex tłumaczy to faktem, że jeśli musisz zapłacić - to się bardziej starasz, pracujesz nad tekstami i właściwie - czasem odpuszczasz. Coś w tym jest.
Melex tłumaczy to faktem, że jeśli musisz zapłacić - to się bardziej starasz, pracujesz nad tekstami i właściwie - czasem odpuszczasz. Coś w tym jest.
Wierutna bzdura.
Jeśli ktoś wysyła na konkurs wiersze to wiadomo, że stara się by były najlepsze, dopracowane etc...etc...
Przecież wszyscy wiedzą, że chodzi o oprawę. czyt. ciastko i kawę - wszędzie brak pieniędzy i ratują się jak mogą.
Bez urazy Indianeczko - ale takie są realia.
Nie wszędzie, ale bywają takie sposoby.
Myślę, że jeśli nawet - to nie ma w tym nic złego. Do udziału w konkursie nikt nikogo nie zmusza.
A prestiż tego właśnie konkursu jest spory - bo i ciekawe osoby ze świata poezji były w nim nagradzane
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2010-02-21, 14:34
Dla mnie to trochę dziwne - moim zdaniem jury konkursowe powinno być mieszanką praktyki z teorią. W Polsce chyba wciąż brakuje krytyków z prawdziwego zdarzenia (a jednak są, chociażby, Piotr Śliwiński czy Marian Stala).
Ale ja nie narzekam! Jedynie dzielę się refleksją. Gdybym brał udział, to wtedy mógłbym narzekać.
Nie podoba mi się fakt pobierania wpisowego. Uważam to za coś nagannego, bo podpierając się nazwiskiem Wojaczka sądzę, że bez trudu można uzyskać dofinansowanie na nagrody i obsługę. Każdy Urząd Miejski ma pieniądze na promocję kultury.
W bardzo niemierzalnych kategoriach artystycznych dochodzi do popierania "swoich" opcji. Przy ponad 100 uczestnikach może taki konkurs nieźle zasilić wspomniany instytut, licząc jak w audiotele, że wielu pokusi się o nagrodę i wpłaci 20 zł aby zyskać wiele, wiele więcej.
Znam ludzi z Mikołowa i nie wzbudzają oni we mnie poczucia gry fair play, gdyż są zamknięci na jeden rodzaj poetyki. Zaznaczam jednak, że to moje zdanie wyrobione w wielu kontaktach z tym środowiskiem.
PS uczciwie zaznaczę jednak, że nie mam złego zdania o jurorach i np z opracowań Sosnowskiego na nieszufladzie o poetyce wielokrotnie korzystałem.