POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY ARTYSTYCZNE » Fotografia » Mama Afryka
Mama Afryka
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-02-08, 11:29   

ja również posłuchałbym więcej tych egzotycznych opowieści :)
 
 
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-04, 22:41   

Wpadło mi się w ręce kilka starych listów pisanych przeze mnie z Afryki i...nie są one literacko atrakcyjne, ale może a nuż zaciekawi. Wkleję dwa z nich.


Listy od Kamila, listopad, 2007, Cape Town



1.


Witam!

Odebraliśmy wczoraj bębny dla grupy i jutro (mam nadzieję, że jutro) odbędzie się spotkanie, na którym sprawdzimy, kto umie grać - tak samo będzie z gitarą. Grupa była bardzo szczęśliwa z koszulek - dali nam bardzo dobry występ, więc myślę, że instruktor robi dobrą robotę. Co do spotkań z bębnami - Salisu ma znajomego, który jest specem od bębnów i odebrał je wczoraj z nami - może uda się go przekonać do pomocy.

Mieszkam pod kościołem - mam pokój i wodę, więc wszystko czego potrzebuję. Nie ustaliłem jeszcze posiłków z księdzem - na początku chciałem jeść normalnie z ulicy, ale Salisu ostrzega mnie przed tym mówiąc, że te posiłki przeznaczone są dla najbiedniejszych.

Wybrałem dziś z Salisu klasę, w której zrobię z nauczycielką zajęcia plastyczne (jeśli wszystko się uda).

Obeszliśmy dziś wszystkie szkoły, w tym Happy Face (nawiązaliśmy kontakt - na środę będziemy mieli listę wszystkich uczniów i tych w największej potrzebie.

Chodząc po szkołach orientowaliśmy się, czego potrzebują najbardziej - zrobiliśmy tabelkę, w której wszystko zapisaliśmy. Zrobiłem dziś mnóstwo zdjęć dzieciom, nie było to trudne bo wszystkie pchają się przed obiektyw.


Zamówiliśmy drewno - ma być w piątek, więc pewnie po weekendzie uda się zacząć w końcu ten dach. Budowa zajmie pewnie z tydzień lub dwa, ale mamy pomieszczenie dla ksiażek, gdyby przybyły przed zakończeniem budowy.


Odwiedziliśmy mnóstwo osób - w tym rodzinę Malaiki, kucharkę dla art grupy (rozmawialiśmy z nią o kosztach, ale nie można powiedzieć nic konkretnego na tę chwilę), stolarza, który pomoże przy zrobieniu dachu (zrobił wszystkie obliczenia, dzięki czemu wiemy, ile drewna potrzebujemy).
Dach zaczniemy budować od pomieszczenia, które będzie podzielone na pokoik dla wolontariusza i biuro. Pytaliśmy księdza o wodę i światło - powiedział, że możliwość jest, ale dowie się, ile to kosztuje i nas poinformuje.


Pozdrawiam!
Kamil



2.


Rozmawiałem z robotnikami i cieślą, których załatwił Lawrence - za robociznę chcą razem 6 000 000 starych cedi. Do tego dochodzą materiały budowlane. Pytanie jest takie: czy Fundację stać na wykończenie biblioteki kompletnie - już na gotowo, bo taką właśnie usługę proponują - czy mamy ograniczyć robotę, jak to się mówi: ciąć koszty?
Chciałem sam być może nawet zastąpić tego cieślę i znaleźć własnych ludzi z wioski, którzy pracowaliby za wodę i jedzenie, ale z powodów bardzo osobistych będę musiał wrócić 24 listopada do Polski. Moim zdaniem nie powinnismy się spieszyć z rozpoczęciem budowy - wszystko powinno zostać najpierw ustalone, bo jeśli ludzie zaczną pracować, poźniej mogą wyniknąć kolejne koszta i inne nieprzyjemne rzeczy. Ustaliłem z Vincentem, że znajdziemy w Moree ludzi, którzy pomogą w budowie za jedzenie - więc być może uda się zbudować całą bibiliotekę w mniej niż 3 tygodnie i jest to według mnie bardzo dobry czas, biorąc pod uwagę tempo pracy tych ludzi.
Co do grupy artystycznej - do dnia mojego wyjazdu postaram się powiadomić o wyborze dzieci jaki pani przeprowadzi - podejrzewam, że może to zająć 2-3 dni, bo chętnych może być bardzo wielu. Już widać duże zainteresowanie, rodzice zobaczyli, że jest to jakaś szansa dla ich dzieci. Popytamy o muzyka, który mógłby zrobić z panią nabór. Na razie chcemy zrobić dodatkowe godziny w tygodniu dla dzieci ćwiczących grę na bębnach - myślę, że wydłużenie wszystkich zajęć jest jak najbardziej możliwe, bo dzieci są chętne i wiedzą, że to może być ich przyszłość.

Obeszliśmy wszystkie szkoły i oto jakie kryteria stworzyliśmy:

- czesne
- zestaw kredek i kolorowych długopisów (1 dla każdego)
- sandały (1 para dla każdego)
- zeszyty (zapewnione)
- ołówki (zapewnione)
- gumki (1-2 dla każdego)
- książki do angielskiego i matematyki
- (ewentualnie) mundurki

Czesne w God's Way School Complex wynosi 21 cedi.
Czesne w Future Hope Academy również 21 cedi.
Czesne w Knight Bridghs Int. School wynosi 13,5 cedi.
Czesne w Star of Hope wynosi 18 cedi.

Jest to już czesne za cały rok szkolny, czyli 9 miesięcy.

Sandały potrzebne są wszystkim dzieciom we wszystkich szkołach.
Kredki również we wszystkich szkołach.
Ołówki są już zapewnione.
Dzieci nie mają gumek.
Wszystkie dzieci potrzebują książek oprócz dzieci z Moree Metodist Basic School - tak wynika z raportu.

Materiały, które potrzebujemy na rozpoczęcie budowy, możemy dostać na kredyt (tak przynajmniej twierdzi Lawrence) - tak jak wspomniałem wcześniej robotnicy i cieśla chcą 6 000 000 starych cedi czyli ponad 600 dolarów. Powiedziałem cieśli, że ludzie z wioski im pomogą, także może jednak zmienić to 600 na 450? Ludzie pomogą i budowa pójdzie szybciej, toteż nie powinni dostać tyle, ile zażądali. Koszt materiałów według cieśli to ponad 37 000 000 czyli 4000 dolarów - Lawrence podał mi ceny materiałów i razem zrobiliśmy obliczenia, więc obliczenia są dobre, trzeba jeszcze sprawdzić ceny materiałów. To sporo pieniędzy, ale biblioteka będzie wygladała bardzo ładnie, wszystko będzie już wykończone. Jeśli to za dużo, możemy trochę obciąć koszta i nie zrobić paru rzeczy.

------------------------------------------------------

To materiały wszystkie oprócz drewna. Drewno jest od stolarza z Moree - ma być dziś albo jutro, postaram się dopilnować by NAPRAWDĘ było. Jeśli rzeczywiście budynek zostanie nam dany na te około 10 lat, to kosztów nie da się zbytnio zmniejszyć - będzie zrobiony nie tylko dach, podłoga, ale też duża weranda przed biblioteką (tak jak jest zbudowany ten niski murek z wentylatorami). Podaję listę materiałów :

1. 100 szt. płyt na dach - 131 tys. cedi/szt.
2. 15 szt. prętów 5/8 - 108 tys./szt.
3. 4 szt. drzwi - 400 tys./szt.
4. gwoździe - 730 tys.
5. 80 worków cementu - 85 tys./szt.
6. 200 szt. – 5'' blocks - 10 tys./szt.
7. żwir - 2 x 1,8 mln.
8. piach 4 x 600 tys.
9. 72 szt. prętów żelaznych 1’’ - 68 tys./szt.
10. 30 szt. prętów żelaznych 1’’- 20 tys./szt.
11. 1 szpula drutu - 300 tys.
12. 500 szt. (tralek?) (balustrades) - 6 tys./szt.
13. gwoździe dachowe (4 op.)- 120 tys.
14. 65 szt. sklejki 1/8’’- 75 tys./szt.
15. 100 szt. listew sufitowych - 12 tys./szt.
16. 2 rolki siatki plastikowej - 100 tys./szt.

Razem wychodzi ok. 36 mln tak jak pisałem. To jest bez drewna, ale na ten moment nie wiem, ile będzie ono kosztowalo.

Mogę powiedzieć, że powyższa lista materiałów jest w 90% wiarygodna. Tak jak pisałem muszę dziś porozmawiać z księdzem, by upewnić się, że będziemy mogli korzystać z biblioteki przez parę lat. Niestety nie mamy prętów do zrobienia słupów w werandzie, a bez słupów nie powinniśmy zaczynać zadaszenia całej biblioteki. Tych prętów nie możemy dostać na kredyt. Z piaskiem, kamieniami czy cementem nie byłoby problemu...

Przesyłam zdjęcia art-grupy. Spotkanie było bardzo udane, dziś jest następne.


Kamil.



źródło:
www.fundacjafreespirit.pl
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2010-04-04, 22:52   

kamil kwidziński napisał/a:
ale może a nuż zaciekawi.

Dawaj następne!
Taka uwaga, przemyślenie mi się nasunęły. Ale nie tylko z powodu Twoich listów. Dzisiaj apelowano, Doda się produkowała w TV żeby zebrać pieniądze dla chorych na SM. A ile dolarów "wyjechali" dzisiaj w Formule 1 ? Ile byś Kamilu bibliotek, ołówków, gumek, zeszytów, sandałów za nie?
Oto bezsens Świata! Nad którym boleję!
 
 
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-05, 17:10   

Marek napisał/a:
Oto bezsens Świata! Nad którym boleję!


To nie bezsens. To ludzie.
 
 
nuta niepokorna 
Danuta Zasada


Dołączyła: 22 Cze 2008
Posty: 14516
Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2010-04-05, 17:25   

taak .. zupełnie inny świat :niepewny:

poczytałam i pooglądałam z zaciekawieniem i cieniami w duszy...też czekam na więcej..
opowiedz jeszcze... :oczami:

please
_________________
wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
 
 
 
krokiemszeptu 

Wiek: 115
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 908
Wysłany: 2010-04-06, 21:47   

z wielkim zainteresowaniem obejrzałam i poczytałam .dziękuję :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-04-06, 22:42   

I co z nimi teraz?
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY ARTYSTYCZNE » Fotografia » Mama Afryka


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo