Się zaczęło ... wczoraj slam wygrał Wojtek Ossoliński
Przegrałem ze Zwycięzcą albo i nie...
Dwa jakże różne teksty.
jesteś Slamistą!
gratulki za odwagę, Marku!
wiosennie
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dlaczego ostatni raz? Napisz..., jeśli ochota będzie
Uważam, że wiersz (tekst) to nie motocykl czy rower, że można się nim (na nim)ścigać. Każdy ma swoją, intymną poetykę. Poza tym - jak się trafi wiersz satyryczny z tekstem bardziej poetyckim to zawsze wygra ten bardziej populistyczny, wesoły, podpubliczkowy. Tak było w moim przypadku.
Więc już nie!
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2010-05-23, 00:13
Ktoś musi wygrać, ktoś przegrać. Trzeba się z tym liczyć - startując.
Chociaż...to raczej moje skrzywienie, ale nie wiem jak można wygrać tekstem z tekstem kogoś innego. Dziwna sprawa. Dla mnie.
Ja bym nawet nie spróbowała. Nie cierpię czytać swoich tekstów. No fobię na siebie mam
Podziwiam więc tych, którzy potrafią przeskoczyć próg dla mnie paraliżujący.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2010-05-23, 00:19
Ja raczej podziwiam sposób myślenia tych, którzy potrafią wartość swoich tekstów budować na podstawie osiągów konkursowych. Ja bym tak niestety nie potrafił.