POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Przejścia
Przejścia
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-06-23, 17:17   Przejścia

Przejścia
(Z dedykacją dla G.)



i chciałoby się krzyczeć albo wyć, lub jedno i drugie, jednocześnie bez względu na otoczenie, ludzi, zwierzęta, krzyczeć, że boli, że niesprawiedliwie, że dlaczego, za grzechy jakieś, za błąd, za niedopatrzenie i jest siła tylko na milczenie, ciszę, która rozrywa ciało, duszę, którą się czuje i która umiera po kawałku w milczeniu, głuszy myśli, które gonią fatamorgany i same siebie i nie ma wyjścia z korytarzy pozamykanych drzwi a na wszystkich krzywe lustra a nad nimi lepkie maski i dzwonki błaznów i piszczałki ogłaszają ciągle koniec, koniec wszechświatów, koniec wszystkich końców



Drzwi prowadzące dokądś są tylko jedne. Zamykają się i otwierają wyłącznie z dyżurki. Na korytarzu snuje się zapach przypalonego mleka i kawy. W kątach czają się koty kurzu, kłębki wyczesanych włosów, zdechłe muchy i na pewno pająki o oczkach jak łebki szpilek poruszające się na okrągło.

Drzwi prowadzące dokądś otwierają się bez uprzedzenia. Wtedy należy dobiegać, żeby być przy. Otwierając się wpuszczają powiew z tam, stamtąd, powietrze bez lizolu, skażone, ale oni tego nie wiedzą.

Drzwi są kremowe, albo białawe, albo sino-białe, najbardziej kremowe, zimne albo gorące. Czasem wycierane szmatą z lizolem, żeby zatrzeć ślady z tam. Drzwi mają w sobie bardzo małe okienko, przez które i tak nic nie widać. Nic nie słychać. Nie skrzypią. Może są zbyt ciężkie, żeby skrzypieć, albo skrzypią, ale nie słychać że.

Drzwi prowadzące dokądś są granicą. Dyżurka wie, kiedy otwiera się granica i dla kogo. Przed drzwiami nie wiadomo nigdy, co jest za. Za drzwiami też nie wiadomo. To się ciągle zmienia. Trzeba szybko podbiegać, żeby zobaczyć skrawek za. Tylko jak się otworzą to widać, ale to za mało, żeby dokładnie było wiadomo, co jest tam.

Najważniejsze, żeby nie wejść za drzwi. Nie ma odwrotu, jeśli się już weszło. Ale jeżeli brak siły, jeżeli siła zamieniła się na niesiłę, trzeba wejść i być za. Na łasce dyżurki i przypalonego mleka i czasu, w którym nie ma godzin, nie ma dni, nie ma nic.

Drzwi prowadzące dokądś są tylko jedne.
Nie widać ich, gdy przychodzi ciemność.
Ale są.

© Elżbieta
dwudziestego drugiego dnia czerwca 2009 roku
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-06-23, 19:55   

niepokój o to, że kiedyś trafię za takie drzwi był we mnie od zawsze ...
zwłaszcza wtedy, kiedy (bywało) w białym fartuchu mogłem je otwierać w obie strony...
to jest większe od nas, ten strach, że kiedyś (byc może) nie będzie już się w tym białym fartuchu, a w koszulinie - takiej nieco za pępek - albo i nie, w dziurawych spodniach w paski - żeby jeszcze bardziej BYĆ BYTEM "za tymi dzrzwiami"
(o ile dobrze zrozumiałem Twój tekst) nawet jakby nie to i tak ...
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-06-23, 23:09   

Marek napisał/a:
niepokój o to, że kiedyś trafię za takie drzwi był we mnie od zawsze ...
zwłaszcza wtedy, kiedy (bywało) w białym fartuchu mogłem je otwierać w obie strony...
to jest większe od nas, ten strach, że kiedyś (byc może) nie będzie już się w tym białym fartuchu, a w koszulinie - takiej nieco za pępek - albo i nie, w dziurawych spodniach w paski - żeby jeszcze bardziej BYĆ BYTEM "za tymi dzrzwiami"
(o ile dobrze zrozumiałem Twój tekst) nawet jakby nie to i tak ...

Tak Marku, dobrze zrozumiałeś.
Najgorzej jest, jeśli się trafi za takie drzwi a to co przed istnieje w niepamięci.

Z upalnego Bl i jeszcze upalniejszej Janelli ślę
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
ovoc_ziemii 
z pudełka zapałek


Wiek: 38
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 724
Wysłany: 2010-06-14, 02:34   

bo zawsze jest jakaś brama
i trzeba przez nią wyjść lub wejść
bo może kiedyś ktoś coś nikt czy nic


przyszłam, bo kiedyś napisałaś, że strumieniówka o chorych na sen,
kojarzy Ci się z Twoją miniaturą Przejścia.
jeszcze kiedyś w innym wierszu napisałam:
drzwi dzielą przestrzeń na to, co się stanie
i na to, co może się stać.

chyba miałyśmy podobną wizję, podobny pomysł, który każda zrealizowała inaczej.
to niesamowite. :)
Twój tekst bardzo mi się podoba, poruszył mnie. Może dlatego, że ja mam podobne
rozkminki.
:)
 
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2010-06-14, 02:57   

ovoc_ziemii napisał/a:
bo zawsze jest jakaś brama
i trzeba przez nią wyjść lub wejść
bo może kiedyś ktoś coś nikt czy nic


przyszłam, bo kiedyś napisałaś, że strumieniówka o chorych na sen,
kojarzy Ci się z Twoją miniaturą Przejścia.
jeszcze kiedyś w innym wierszu napisałam:
drzwi dzielą przestrzeń na to, co się stanie
i na to, co może się stać.

chyba miałyśmy podobną wizję, podobny pomysł, który każda zrealizowała inaczej.
to niesamowite. :)
Twój tekst bardzo mi się podoba, poruszył mnie. Może dlatego, że ja mam podobne
rozkminki.
:)

:) to dobrze, że przyszłaś, dziękuję, że przyszłaś.
Przejścia są dla mnie bardzo ważnym tekstem. Szczególnie ze względu na dedykację. Twoją strumieniówkę pamiętam ponieważ trudno było nie zauważyć podobieństwa w motywach obu tekstów.
wiosennie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Przejścia


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo