POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Zawsze za krótka chwila
Otwarty przez: pasikonik
2010-06-20, 12:25
Zawsze za krótka chwila
Autor Wiadomość
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-16, 16:25   

Pasikoniku,

Ty również możesz na mnie liczyć w kwestii milczenia.

Pozdrawiam
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-16, 18:23   

Dafne,

niezwykle plastycznie i z dużym ładunkiem ekspresji przedstawiłaś tę scenką, w której uczestniczyłaś podczas odbywanej kiedyś w Abramowicach praktyki medycznej:

niejednokrotnie siedząc z pacjentami pod łóżkiem, bo właśnie trwał nalot...

Bardzo prawdziwe…

Już za sam ten obrazek, przedstawiony tak sugestywnie, należą Ci się słowa najwyższego uznania!
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-16, 19:26   

Powiem Ci w zaufaniu Dafne,

że dzisiejsze młode kobiety, oczywiście ujmując rzecz generalnie, naprawdę nie mają wyczucia piękna. Tylko zobaczyć można na nich spodnie, spodnie i jeszcze raz spodnie. Nie wspominając już o nastolatkach, które zdają się w ogóle nie wychodzić ze spodni i piątek i świątek tylko w nich. Na ulicy praktycznie nie uświadczy się dziś młodej kobiety w sukni. Czasem sobie myślę, że elegancko ubraną kobietę, w jakiejś ładnej sukni czy sukience, gustownej spódnicy lub garsonce, można już tylko ujrzeć na filmach.

A przecież Ty jesteś żywym dowodem na to, w jakich atrybutach wyraża się prawdziwe piękno kobiety. Czyż nie tak Dafne?!
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-06-16, 21:46   

Co do dwóch spornych zdań - masz rację. Na karb pory kładę machinalność i przepuszczenie tekstu przez programik korektorski. Widać nie jest doskonały - to jedno. A drugie... Dziwi mnie, że tak jakoś zbyt doszukujesz się w komentarzach złych intencji. Po co to...

Starałam się pomóc, a nie nadstawiać łba pod topór - mówię o swoim łbie.


To idziemy dalej...

Mniejsza o to, czy słusznie, lub też w jakim ewentualnie stopniu słusznie - bez przecinka przed : czy, lub


w pełni w stronę i ku osobie całkiem nieznajomej, młodej kobiecie, której nie widziałem na oczy. I gdy nie wiedzieć po raz który biorę do ręki wyznania tej młodej kobiety - dla mnie powtórzenie za blisko

Byłbym wdzięczny gdybyście Państwo umożliwili mi kontakt listowny z Isią. - brak przecinka po: wdzięczny

Że już w końcu wiem, jak ma naprawdę na imię,i że nie wiedząc o tym, właściwie niemal odgadłem prawdziwe imię interesującej mnie młodej kobiety. - za blisko chyba - jakiś synonim?

Że kobieta, główna protagonistka ma 29 lat, jej mąż 31, i mają dwóch synów. - liczebniki zapisałabym, a nie arabskie - sugestia


Imię Isia masz zapisane ponad 30 razy - wiem, że ciężko obiec, ale może przynajmiej tam, gdzie bliziutko.


Jeszcze jedno... Uwagi o niegodziwcach psują mi historię, którą zapisałeś. Czytam o sprawach trudnych, empatycznie odbieram losy, a tu jak królik z kapelusza dygresja o jakiś tam i tamtych też. Moim zdaniem, zabieg zbędny. Końcówka mnie rozczarowała i żebyś się znowu czegoś nie doszukiwał, bo szukać nie ma czego - refleksja czytelnicza.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-16, 23:08   

Miła El,

Jak najbardziej doceniam, że starałaś się pomóc, jestem wdzięczny i nie bardzo rozumiem tego z „nadstawianiem łba pod topór”. Nie przyszło mi do głowy, żeby nastawać na Twoją godność i naprawdę nie widzę, w którym miejscu Cię uraziłem. Powtarzam, to jakieś nieporozumienie.

Przechodzimy do spraw tekstu.


Mniejsza o to, czy słusznie, lub też w jakim ewentualnie stopniu słusznie - bez przecinka przed : czy, lub
[Mój komentarz: Masz rację. Wprowadzę poprawkę.]

w pełni w stronę i ku osobie całkiem nieznajomej, młodej kobiecie, której nie widziałem na oczy. I gdy nie wiedzieć po raz który biorę do ręki wyznania tej młodej kobiety - dla mnie powtórzenie za blisko
[Mój komentarz: Uznaję i wprowadzę do tekstu zmianę.]

„Byłbym wdzięczny gdybyście Państwo umożliwili mi kontakt listowny z Isią. - brak przecinka po: wdzięczny
[Mój komentarz: Oczywiście. Przeoczyłem.]

Że już w końcu wiem, jak ma naprawdę na imię,i że nie wiedząc o tym, właściwie niemal odgadłem prawdziwe imię interesującej mnie młodej kobiety. - za blisko chyba - jakiś synonim?
[Mój komentarz: Słuszna uwaga, wprowadzę zmianę.]

Że kobieta, główna protagonistka ma 29 lat, jej mąż 31, i mają dwóch synów. - liczebniki zapisałabym, a nie arabskie - sugestia
[Mój komentarz: Właściwa sugestia. Zapiszę słownie.]

Imię Isia masz zapisane ponad 30 razy - wiem, że ciężko obiec, ale może przynajmniej tam, gdzie bliziutko.
[Mój komentarz: Zobaczę, co się da zrobić.]

Przykro mi El, ale uwaga o niegodziwcach będzie musiała zostać. Ma wymiar ogólniejszy i nie dotyczy akurat czytelników tego forum. Jak narrator (bohater opowiadania) nabierze lepszego przekonania o ludziach i mi to powie, skasuję końcowy akapit.

Raz jeszcze dziękuję za zaangażowanie i serce, jakie włożyłaś do całego przedsięwzięcia!

Pozdrawiam z uśmiechem,

W.
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-06-16, 23:19   

Toż wiem, że ostatni akapit nie dotyczy PS, a pasuje mi jak kwiatek do kożucha i tu się uprę na amen.

Nie uraziłeś mnie, bo mea culpa... Zazwyczaj korektuję wg. stanu mojej wiedzy, a poleciałam programem. Guzik łon użyteczny :) Jednak dwa zdania to i tak mała wpadka - reszta poszła na żywca - bez zaufania do informatycznych pomocników.
Dość często wchodzę w rolę korektora i ufam sobie - teraz wiem, że słusznie.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-16, 23:27   

Zgadzam się w pełni, ja też trzymam się raczej starych i dobrze sprawdzonych metod i nie za bardzo ufam dzisiejszym nowinkom.

W ogóle nie ma sprawy, cieszę się za takie Twoje podejście, jakie właśnie prezentujesz.
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-06-16, 23:45   

A co jam do prezentacji :hyhy: - siebie w chwilach odwagi :) ?
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-16, 23:50   

Nie za bardzo rozumiem...
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-06-17, 00:12   

No masz... Proste to, co chciałam powiedzieć... Nie zawsze mi się chce przed orkiestrę... :) Tyle i tylko tyle...

Wybacz... Ja po czterech godzinach statystyki. To może tytana wykończyć, a mawiają, że nauczyciele mają luzik. Wcześniej siedem lekcji i razem mamy: 11 h. Jeszcze trochę i ... Jutro nie będzie lepiej... Lekcj sześć, rada klasyfikacyjna i wklepywanie bazy świadectw w kompa - chwała Panu, że drukowanie i tylko pięć lekcji w piątek. W sobotę - nadganiam sprawy domowe, w niedzielę łażę w szlafroku. Poniedziałek - lekcji siedem, a potem pożegnanie klasy od siedemnastej plus dzika dyskoteka dzieci do 22.OO.
Wtorek, środa, czwartek - 24 h na dobę, czyli wycieczka klasy. Piątek rano - świadectwa rozdane. Nie zwariowałam? Ok... - nie warto, bo to tylko praca lekka, łatwa i przyjemna :hyhy: - no taka dla leniwych :niepewny: Znów poniedziałek - wymiatam biurokrację i tak ze dwa dni - nie ma sprawy i dam radę. Potem znowu rada - tym razem analityczna. Jeszcze tydzień do dyspozycji dyr. i może kopnę się w górki - tam zapomnę nawet o sobie :)
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-06-17, 00:15   

Prywatą poleciałam, ale to na to Twoje Nie za bardzo rozumiem....Nie dziwię się... Po wypełnieniu setki rubryk - z przyjemnością poczytałam dalszą część opowiadania.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-17, 00:36   

To opowiadanie nie ma dalszego ciągu. Ale oczywiście nie cierpię na brak opowiadań. Jeśli jesteś chętna do czytania, nie ma sprawy.

W tym tekście w większości podmieniłem "Isia" na "I". Tak będzie lepiej.

Nie bardzo wiem, co odpowiedzieć na Twój wcześniejszy post. Trochę mnie zaskoczyłaś nim. Jest mi bardzo miło, że tak szczerze mówisz i piszesz o sobie. Jeśli się nie pogniewasz, wrócę jutro do tematu, gdy trochę pozbieram myśli. Też jestem już trochę zmęczony po całym dniu. Życzę zatem dobrej nocy (tu uśmiech).
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-17, 09:43   

El,

niedokładnie przeczytałem wczoraj Twój ostatni post (za co przepraszam) i stąd wyżej taka moja odpowiedź, że opowiadanie to nie ma dalszego ciągu itd.

Ty napisałaś w poście: z przyjemnością przeczytałam dalszą część opowiadania.

Ja natomiast odczytałem to: ...przeczytałabym dalszą część opowiadania.

Miłego dnia w szkole (miejsce na uśmiech).
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2010-06-17, 13:42   

Waldemar Kubas napisał/a:
(miejsce na uśmiech).

A proszę bardzo: :) mój też! Dla jakże kulturalnej rozmowy!Dyskusji!
A Tobie El - moje wspólczucie!
 
 
Waldemar Kubas 

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 630
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-17, 14:10   

...miło mi Marku.

Nie miałem jeszcze okazji powiedzieć, że skorzystałem z Twojej sugestii i wcześniejsze:

W pobliskim parku, gdzie przychodzę…

zmieniłem na:

W pobliskim parku, do którego przychodzę…

Za sugestię dziękuję (oczywiście z uśmiechem).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » Zawsze za krótka chwila


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo