czarne anioły... tak jak białe, negatyw - jednak nadal anioły
a pomiędzy szarości, tak istotne dla nas, w szarościach mieścimy się my
kiedyś już tu zaglądałam, Katarzyno, czytałam, nie zostawiłam śladu...
proza dobrze się czyta. zresztą i wiersz także
anioły, demony, zjawy - można o nich pisać w nieskończoność, nawet jeżeli podobno wszystko o nich wiadomo, napisano... każdy widzi je po swojemu.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
One istnieją, tylko my nie dopuszczamy do siebie tej myśli...
_________________ Istniejemy przez miłość, miłością jesteśmy/Halina Poświatowska/
an [Usunięty]
Wysłany: 2012-09-11, 00:01
Elżbieta napisał/a:
kiedyś już tu zaglądałam, Katarzyno, czytałam, nie zostawiłam śladu...
proza dobrze się czyta. zresztą i wiersz także
anioły, demony, zjawy - można o nich pisać w nieskończoność, nawet jeżeli podobno wszystko o nich wiadomo, napisano... każdy widzi je po swojemu.
Elu...
Pewnie masz rację - można o nich pisać i pisać... Ale może jednak właśnie dlatego, że NIC nie wiadomo na pewno, powstało tyle o nich opowieści?...
Tu motyw nie jest przypadkowy... Historia, choć mocno zmetaforyzowana, jest jak najbardziej prawdziwa... Ciąg dalszy nastąpił w wiele lat później, choć był tylko smutnym dopełnieniem oczywistego, podpisaniem wyroku...
Wiersz powstał kilka tygodni temu i sama już nie wiem, czy jest echem przeszłości: tamtych zdarzeń, czy może widmem przyszłości, które bezlitośnie kreśli teraźniejszość...
Można być tak bardzo niewidzialnym... aż trudno uwierzyć
Dziękuję za czytanie, Elu
an [Usunięty]
Wysłany: 2012-09-11, 00:21
Zolka napisał/a:
One istnieją, tylko my nie dopuszczamy do siebie tej myśli...
I ja tak myślę, Zolko...
Czasem przybierają postać nieznajomego, który bezinteresownie poda pomocną dłoń... Kilka razy zdarzyło mi się coś takiego... i miało znaczący wpływ na moje dalsze życie. To niezwykłe i do tej pory zastanawiam się: dlaczego, jak to możliwe???
Coś jest w tym, co piszesz - z całą pewnością!!!