POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » ANIOŁY (wariant I)
ANIOŁY (wariant I)
Autor Wiadomość
an
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-11, 14:48   ANIOŁY (wariant I)

Czy czasem, kiedy siedzisz w pustym mieszkaniu, nie masz dziwnego przeświadczenia, że nie jesteś sam? Cień na ścianie, ledwie wyczuwalny ruch powietrza, przelotne muśnięcie ramienia...
Nie lubię objawień. Wolę z przeciwległego kąta pokoju, nie odsłaniając siebie, obserwować twoją postać pochyloną nad kartką. Znam twoje myśli. Mogę dowolnie wnikać w ten czy ów zakątek ciebie. Czasem dziwisz się, skąd ta nagła fala ciepła. A to ja... osnuwam cię skrzydłami. Jesteś taki bezbronny, kiedy naprzeciw lustra spotykasz siebie. Jestem taka bezradna, kiedy wiem, że nie mogę zasłonić sobą twojego odbicia..
Nie jestem z grona świętych, choć ludzie różnie mrzą. (Anioł to jeszcze nie święty. Bywa bowiem, że zstępuje w mrok. Nosi w sobie piętno ludzkiej słabości. A święty, to ktoś bez skazy). Jestem aniołem, kobietą, choć równie dobrze mogłabym być demonem. (To jedynie kwestia przesunięcia granicy. Nie ma granic nie do przekroczenia). Miewam ciało, ale używam go niechętnie, nie umiem się nim posługiwać. Jest barierą. Zniekształca. Jak każdy przekaźnik. Rozprasza, przez co doznania stają się niewyraźne. Wolę patrzeć i wychwytywać z twojej twarzy ledwie dostrzegalne oznaki skrytych pragnień, które umiejętnie ukrywasz w sobie przed ludźmi. Wówczas bezgłośnie przelatuję przez pokój, patrzę ci głęboko w oczy...
To nieprawda, że samotność przylgnęła do ciebie na zawsze! Gdybyś chciał spojrzeć dalej, wyjść poza próżnię, dostrzec w tym wszystkim mnie... Pokój zniknąłby. Ja zrzuciłabym skrzydła. Mógłbyś mnie dotknąć. Mogłabym stać się... Zapłonąć tobą...
Potrafię całą noc stać tak nieruchomo. Niczym posąg na ołtarzu.
Myślisz, że łatwo być aniołem? Oddzielonym od ciebie tylko woalem spojrzenia i świadomością, że to przeszkoda nie do pokonania. Czuć twoje ciepło i nic nie móc zrobić. Być tak blisko, będąc tak daleko. Tęsknić, stojąc tuż przed tobą...
Gdybyś wiedział, jak często mam chęć zrzec się duszy... Jak często wątpię... Jak bardzo jestem nie aniołem, lecz... zjawą. Błąkam się. Przesączam między twoimi dłońmi. Bez możliwości odczucia czegokolwiek. Bez możliwości dania ci odczuć, że jestem... Nawet kusić nie potrafię... Rozpustnie niewinna... Czuję się tym splamiona. Odmiennie światu...
Więc gdybyś zechciał mnie dostrzec... Może mogłabym przybrać chociaż pozór kobiety?... Otrzeć łzę z twojej twarzy?... Utulić cię do snu?... Zostać?... Może mogłabym?...
Ale nie dziś, nie tej nocy. Już świta... Za moment wstaniesz od stołu. Zdmuchniesz świecę. Zaśniesz w bladym odblasku lustra. Dwoisty. A ja... bosa powrócę do nieba, które jest mi piekłem. Jedyna, która znów skapitulowałam. Wszystkie inne zostały – w czyimś pokoju, przy czyimś ciepłym ciele, w mocy zmysłów, w raju uniesień. Tylko ja jedna... Jeden... anioł przeklęty! Powrócę... Zbyt niedoskonała, by móc się objawić...
 
 
mironiusz


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 8242
Wysłany: 2011-12-11, 20:06   

Piękna historia, od strony profesjonalnej niech oceniają fachowcy. Dałem się urzec z przyjemnością...
Myślałem, że czas buntu i zwątpienia Anioły mają już za sobą, ale...
:)
_________________
I będą mi grały wiatry...
M.
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-11, 22:42   

"Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia" - pisał Grochowiak.

Miło wiedzieć, że te słowa uwodzą, diękuję :)
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-08, 15:02   

zanim odejdę
słowem zakreślę
kształt Twoich ust
ciepło dłoni
dotyk

opowiem świat
lepszy niż ten
piękniejsze życie
miłość na przekór

zatoczę granice
a wszystko pomiędzy
będzie tylko Twoje

potem cicho zamknę drzwi
pomyślisz śniłem
będzie znów jak było

tylko pod powieką
znajomy obraz
czyjaś twarz
potem łza paląca

- byłam tak blisko -
gdybyś tylko uwierzył
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2012-09-08, 15:22   

Ano, dziwna ta Aniołowa Pani...
Wiersz podoba mi się bardziej...chociaż prozie nic nie brakuje, wolę jednak skondensowanie... :)
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-08, 15:29   

Dziękuję, Marku...
Tak mi się ostatnio napisał, jako ciąg dalszy ANIOŁÓW...
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-08, 15:29   

 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-08, 15:34   

 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-08, 15:36   

 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-08, 15:38   

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2012-09-09, 00:10   

Ten ostatni! -a! najbardziej mi się podoba...! :)
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-09, 00:13   

Mnie też szczerze mówiąc :) Ale jako jedyny ma czarne skrzydła...
Choć ten pierwszy też bardzo... :oczami:

To takie moje (nie mojego autorstwa oczywiście!) ilustracje do tekstów...
 
 
AsiaArwen 
Joanna Otorowska-Duda

Dołączyła: 08 Cze 2012
Posty: 2204
Wysłany: 2012-09-09, 00:20   

dla Ciebie Kasiu :serce:
może i ten...

 
 
AsiaArwen 
Joanna Otorowska-Duda

Dołączyła: 08 Cze 2012
Posty: 2204
Wysłany: 2012-09-09, 00:22   

...pozwól, że odniosę się tylko do wiersza Kasiu :serce:

Cytat:
opowiem świat
lepszy niż ten
piękniejsze życie
miłość na przekór

zatoczę granice
a wszystko pomiędzy
będzie tylko Twoje


...wzruszyłaś
po łzy w oczach

dziękuję, że mogłam go przeczytać

:padam: :padam: :padam:
 
 
an
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-09, 00:32   

Tak... anioł podobny do poprzednich. Dziękuję, :serce:


A słowa?... dla mnie tekst prozą jest ważniejszy, wiersz to tylko dodatek, dopowiedzenie... Myślałam, że jest kiepski, że tylko dla mnie ma wartość... Ale skoro piszesz, że wzrusza.........



Choć mi daleko do wzruszeń. To przekleństwo po kres.............. :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » ANIOŁY (wariant I)


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo