POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Pamiętasz jeszcze...
Pamiętasz jeszcze...
Autor Wiadomość
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-01, 20:27   Pamiętasz jeszcze...

Kawałek nieba z moich stron

Pamiętasz jeszcze tamte wieczory,
nocne rozmowy, życzliwe twarze
przywoływane z odległych marzeń?
Zostali ludzie życiem znękani
w miasteczku małym, cichym, spokojnym
- Rypinem dawno kiedyś nazwanym.

Pamiętasz wstążkę leniwej rzeki,
koryto gęstym pokrytej mułem?
Gasnące słońce pieściło łany,
zupełnie jakby człowiek kochany,
życiem zmęczone, mrużąc powieki
dotknął cię ręką ciepło i czule.

Pamiętasz starą wieżę kościoła?
W pobliżu nową po latach mamy.
Patrzyła w niebo z dumą wysoko.
Często zbierała spłakane myśli,
skryte rzęsami w progu bramy,
dając nadziei ostatnie słowo.

Pamiętasz mleczny opodal rogu,
gdzie na pierogi i bułki z serem
biegliśmy młodzi, pełni wigoru,
z wiatrem we włosach i roześmiani,
zakopać psoty pod starym drzewem
w naszej kryjówce ślad przed gapiami?

Pamiętasz jeszcze?
Ja tego nie wiem.





pamiętasz jeszcze tamte wieczory
nocne rozmowy życzliwe twarze
przywoływane z odległych marzeń
zostali ludzie życiem znękani
w miasteczku małym cichym spokojnym
Rypinem dawno kiedyś nazwanym

pamiętasz wstążkę leniwej rzeki
koryto gęstym pokrytej mułem
gasnące słońce pieściło łany
zupełnie jakby człowiek kochany
życiem zmęczone mrużąc powieki
dotknął cię ręką ciepło i czule

pamiętasz starą wieżę kościoła
w pobliżu nową po latach mamy
patrzyła w niebo z dumą wysoko
często zbierała spłakane myśli
skryte rzęsami u progu bramy
dając nadziei ostatnie słowo

pamiętasz mleczny opodal rogu
gdzie na pierogi i bułki z serem
biegliśmy młodzi pełni wigoru
z wiatrem we włosach i roześmiani
zakopać psoty pod starym drzewem
w naszej kryjówce ślad przed gapiami
pamiętasz jeszcze
ja tego nie wiem


  
 
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-02, 08:48   

Ładny ten kawałek nieba. Nasuwa się tylko pytanie: czy może się jeszcze powtórzyć?
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-02, 14:57   

Dzięki Marcinie - wiadomo, że to tylko...wspomnienia :(
a te na pewno nie powrócą!

Tym razem poproszę WAS o rady i opinie co do...wykonania!
A może Ktoś zająłby się interpunkcją?

SZCZERE do bólu!
 
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 64
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-12-02, 15:36   

Ninuś skoro nie masz w całym wierszu interpunkcji, to wg mnie należałoby usunąć również wielokropek i tytuł z małej litery. Co do Rypina, to na razie sama nie wiem i mam z tym problem ale wiem, że niektórzy mimo tego, że nie stosują interpunkcji, to początki zdań "akcentują" dużą literą i w tym momencie Rypin nie będzie kuł w oczy ;) . Ale tytuł wtedy też będzie z dużej litery.
A tak w ogóle to wiersz mi się podoba i nasuwa na myśl jakąś piosenkę ale nie mogę skojarzyć jaką :) . Lubię wspomnieniowe wiersze :P
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-02, 15:46   

Dzięki Li...nie wiem skąd mi ten wielokropek :szok:
szybko się pozbyłam, wywaliłam.
Nazwa miasta musi zostać z dużej
Co do interpunkcji Masz rację - nie stosuję jej od dawna!
To, że ktoś pierwsze litery w wersach pisze z dużej litery to z reguły "zasługa WORD'A ;)
 
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2007-12-02, 17:00   

a tu nawet wspomnień
nic

wszystko zaklina się w niepamięci
złe
dobre

teraz
opadam z liśćmi
w niekolorowy świat
zamyśleń

nooo, czasem tak jest
a Twój wierszydełek fajnie mi się czytało/czyta
m.
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 64
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-12-02, 18:05   

Bez wielokropka lepiej ;) co do dużej litery dalej nie jestem pewna :]
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-02, 18:08   

Nina napisał/a:

Tym razem poproszę WAS o rady i opinie co do...wykonania!
A może Ktoś zająłby się interpunkcją?

SZCZERE do bólu!


Jak chodzi o interpunkcję to powstawiałem wedle własnego odbioru, przy założeniu, że wers:
życiem zmęczone, mrużąc powieki
oznacza nic innego jak:
życiem zmęczony, mrużąc powieki.(*)

Kawałek nieba z moich stron

Pamiętasz jeszcze tamte wieczory,
nocne rozmowy, życzliwe twarze
przywoływane z odległych marzeń?
Zostali ludzie życiem znękani
w miasteczku małym, cichym, spokojnym
- Rypinem dawno kiedyś nazwanym.

Pamiętasz wstążkę leniwej rzeki,
koryto gęstym pokrytej mułem?
Gasnące słońce pieściło łany,
zupełnie jakby człowiek kochany,
życiem zmęczony, mrużąc powieki
dotknął cię ręką ciepło i czule.

Pamiętasz starą wieżę kościoła?
W pobliżu nową po latach mamy.
Patrzyła w niebo z dumą wysoko.
Często zbierała spłakane myśli,
skryte rzęsami w progu bramy,
dając nadziei ostatnie słowo.

Pamiętasz mleczny bar na rogu,
gdzie na pierogi i bułki z serem
biegliśmy młodzi, pełni wigoru,
wiatrem we włosach roześmiani,
zakopać psoty gdzieś pod drzewem
w naszej kryjówce przed gapiami?

Pamiętasz jeszcze,
bo ja nie wiem?



Co do rytmu i płynności to lepiej chyba Leszek powie, ale zgubił mi się w wersie skryte rzęsami w progu bramy i chyba pogubił się w ostatniej strofie (nie licząc ostatnich wersów pisanych kursywą).

(*)

Gasnące słońce pieściło łany,
zupełnie jakby człowiek kochany,
życiem zmęczone, mrużąc powieki
dotknął cię ręką ciepło i czule.


Bardziej pasowałoby mi tutaj - życiem zmęczony (człowiek), bo jeśli słońce - dość daleko od siebie i trochę pomieszane: najpierw czytamy o słońcu, w kolejnym wersie o człowieku, a w następnym pół - o słońcu, pół - o człowieku: życiem zmęczone, mrużąc powieki (co właśnie nie bardzo mi pasuje) i w ostatnim wersie znowu o człowieku :)
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-02, 18:29   

Łomatko...MARCIN - napisz mi jak Ty byś to widział
tym razem nie proszę o wywody ale "ściągę" Cmokas :zawstydzony: ;)
Dzięki za już...czekam na jeszcze!

Może i Leszek "tu wpadnie" ;)
 
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-02, 18:34   

Ale co napisać? Interpunkcję napisałem i "życiem zmęczony" też :) Chodzi o ten rytm? Pomyślę, ale dzisiaj już nie dam rady, bo widzę dwa monitory (a przeca mam jeden) ;)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 69
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19039
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-02, 19:20   

Ninoczko Twój wiersz to wiersz sylabiczny napisany tzw dziesiątką ze średniówką po piątej sylabie. Ostępstwa od tej formy, a jest ich kilka, powodują zachwiania rytmiczne.

skryte rzęsami w progu bramy, --------> skryte rzęsami u progu bramy,
Pamiętasz mleczny bar na rogu, ------> Pamiętasz mleczny opodal rogu,
wiatrem we włosach roześmiani, -------> z wiatrem we włosach i roześmiani,
zakopać psoty gdzieś pod drzewem ---> zakopać psoty kędyś pod drzewem
w naszej kryjówce przed gapiami? -----> w naszej kryjówce ślad przed gapiami


bo ja nie wiem? -------------------------> ja tego nie wiem

Z prawej strony podałem na szybko wprowadzone poprawki, ale traktuj je jako kierunek zmian, a nie jako ostateczne zmiany. :)
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-02, 21:12   

ciężki orzech ten warsztat, ale potrzebny


Ciekawie się płynie przez Twój wiersz
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-03, 01:05   

Leszku zrobiłam odstępstwo od reguły i poprawiłam w oryginale
- a co zostało poprawione widać w Twoim wpisie.

Marcinie tam jest >życiem zmęczone mrużąc powieki <
i tak ma być
pomyślę nad zastosowaniem interpunkcji, bo przywykłam jej nie używać.

Li podpowiedziała...


Dzięki...może jeszcze Ktoś...coś?
 
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-03, 07:39   

Nina napisał/a:

pomyślę nad zastosowaniem interpunkcji, bo przywykłam jej nie używać.


Przepraszam, że pytam, ale po co więc prosiłaś o nią? Czy to ja coś źle zrozumiałem:

Nina napisał/a:
A może Ktoś zająłby się interpunkcją?

?
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-03, 20:45   

Marcin napisał/a:
Nina napisał/a:

pomyślę nad zastosowaniem interpunkcji, bo przywykłam jej nie używać.


Przepraszam, że pytam, ale po co więc prosiłaś o nią? Czy to ja coś źle zrozumiałem:

Nina napisał/a:
A może Ktoś zająłby się interpunkcją?

?


Marcinie, podpowiadała mi tak LI - ale...nie wiem - czy użyć, czy nie
Nie nerwujsa może jeszcze skorzystam z podpowiedzi. Zauważ, że poprawki nanosiłam nocą!

BUZIOLE!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » Pamiętasz jeszcze...


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo