POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Haiku i miniatury » zachwycenia
zachwycenia
Autor Wiadomość
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-05-01, 18:32   zachwycenia

słońce świeci do kuchni
drżą promyki jasnej gwiazdki
na rączce blaszanego garnka

po deszczu podnoszę z liścia
kroplę wody i odkładam z powrotem
nie pękła ma skórkę
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
fiołkowa 
b. befana_di_campi

Dołączyła: 24 Kwi 2017
Posty: 2248
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2020-05-13, 23:39   

"nie pękła ma skórkę" :?: :?: :?:

Coś mi tu nie tak :niepewny:
_________________
Z Ciemnogrodu, gdzie najjaśniej bywa pod latarnią :rotfl:
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-05-14, 00:49   

Menisk wypukły, jak na powierzchni wody w szklance. Kropla naprawdę ma skórkę. Nie zdejmowałam jej gołymi palcami ale ubranymi w rękawiczkę z miękkiej włóczki. Naprawdę się udało zdjąć i odłożyć z powrotem. Kolebała się w tej "skórce" i nie pękła.
Kapitalne przeżycie.

Pozdrawiam serdecznie. :)
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2020-05-15, 11:57   

To musiało być niesamowite przeżycie Małgosiu :)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-05-15, 22:14   

Było, Lidziu. Zaskakujące, bo wcale się tego nie spodziewałam. :)
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Alchemik 


Wiek: 71
Dołączył: 30 Wrz 2019
Posty: 661
Skąd: Trójmiasto i światy
Wysłany: 2020-06-20, 18:04   

Tak to jest z zachwyceniami.
Bo zachwycenia to cuda, które zdarzają się w normalnej, choć wcale nie szarej rzeczywistości.
To, przykładowo, przeniesienie kropli na liść.
Sama kropla jest cudem fizycznego menisku tworzącego powłokę H2O.
Cudem najprawdziwszym jest jednak Twoja chęć przeniesienia kropli tam, gdzie jej miejsce i godzenie się z metafizyką.
Takim cudem i zachwyceniem może być też odnalezienie bratniej duszy w kimś, kogo o to nie podejrzewałaś.
Musisz od teraz pamiętać, że zachwycenia, to nie bierne spoglądanie na świat.
Sami tworzymy swoje zachwycenia współtworząc z naturą.

Jurek, a właściwie alchemik, który już tego doświadczał.

Ja zachwycam się miniaturą.
_________________
Jerzy Edmund Alchemik
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-06-20, 20:16   

Cieszę się, że te moje "zachwycenia" zachwyciły także Ciebie. Nie ma w tym przecież żadnej poezji; to są raczej informacje.

Alchemik napisał/a:

Cudem najprawdziwszym jest jednak Twoja chęć przeniesienia kropli tam, gdzie jej miejsce i godzenie się z metafizyką.


Dlaczego nazwałeś to, że przeniosłam kroplę z powrotem na liść godzeniem się z metafizyką? Nie zgadzam się z taką interpretacją mojego zachowania. Ja chciałam sprawdzić, czy mi się uda to zrobić i zachwyciło mnie, że się udało. Zachwyciło mnie, że menisk jest taki mocny. To wszystko.
Pozdrawiam.
M.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Alchemik 


Wiek: 71
Dołączył: 30 Wrz 2019
Posty: 661
Skąd: Trójmiasto i światy
Wysłany: 2020-06-20, 21:29   

Cytat:
Zachwyciło mnie, że menisk jest taki mocny. To wszystko.


To wszystko.
Jasne, jasne.
W porządku, nie godzisz się z metafizyką.
Ja też od dawien dawna.
Co nie przeszkadza mi tworzyć własnej metafizyki.
Uznałem kiedyś, że każda opowieść jest tak naprawdę światem alternatywnym.
Zgodnie z mechaniką kwantową takich światów istnieje nieskończona ilość.
Kwestia prawdopodobieństwa i obserwatora.
Jeżeli więc wymyślę jakąkolwiek opowieść, to ona wpasowuje się w swoje miejsce w Wieloświecie.
Wtedy muszę zadać sobie pytanie, czy ja ją wymyśliłem, czy zajrzałem za kulisy światów.

Mechanika kwantowa zanim została przyjęta i w pewien sposób udowodniona była metafizyką dla ówczesnej (bardzo niedawno) fizyki.
Nie igraj z tym pojęciem Małgorzato.

Przedrostek meta ma swoiste znaczenie i wcale nie musi wiązać się z okultyzmem, czy czymś podobnym.
Posiada znaczenie nadrzędne. Wskazuje na wyższy poziom lub szerszy zakres znaczenia. Oznacza przekraczanie czegoś i otaczanie jako zbiór znaczeń jeszcze nieodkrytych.
Jeszcze niedawno prawa mechaniki kwantowej były magią dla współczesnej fizyki.
Teraz te prawa sprawdzają się w elektronice, której używasz na codzień. Być może obejdą prędkość światła w przekazywaniu informacji.

Zachwycenie jest metafizyczne.
To nieprawda, że chodziło tylko o nierozerwanie błony napięć powierzchniowych kropli.
Chodziło o to jak się z tym poczułaś.
A spróbuj teraz umieścić swoje emocje i uczucia w fizyce, biofizyce, biochemii.
Sorry, ale to ja studiowałem te przedmioty. Z dobrym skutkiem.
A jednak postanowiłem zostać alchemikiem.
_________________
Jerzy Edmund Alchemik
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-06-20, 22:05   

Chyba nie skończymy szybko tej rozmowy, bo dalej się z Tobą nie zgadzam.
Ja nie tworzę własnej metafizyki.
Przedrostek "meta" "wskazuje na wyższy poziom lub szerszy zakres znaczenia" kiedy mówisz o metajęzyku na przykład. Nie jest tak w wypadku metafizyki. Ta dotyczy rzeczy nadprzyrodzonych, bogów, wiary w cuda. Ma swoją treść. Nie zmienisz tego. Metafizyka chce być ponad fizyką, ponad możliwą do zbadania i opisania realnością. Zakłada istnienie tzw. DUCHA, który dla mnie jest tylko kontynuacją uwarunkowań z dzieciństwa.
Napisałeś, że zachwycenie jest metafizyczne. A to niby dlaczego? Nie zachwycam się w opisanym przypadku geniuszem jakiegoś stwórcy świata przyrody tylko wprost tym, jaka jest kropla wody.
Jak się z tym poczułam? Zwyczajnie. Doświadczyłam czegoś fajnego, zaskakującego. Miłe przeżycie. Zero metafizyki. Nie ma dla mnie żadnego szczególnego znaczenia samo słowo "zachwycenie". Mogłabym równie dobrze zatytułować tę miniaturkę: "zaskoczenia" czy "to nie cuda".
No i co Ty na to, Alchemiku?
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Alchemik 


Wiek: 71
Dołączył: 30 Wrz 2019
Posty: 661
Skąd: Trójmiasto i światy
Wysłany: 2020-06-20, 22:32   

Jest tak też w przypadku fizyki, Małgosiu.
Muszę znów przypomnieć, że dopiero co zjawiska obserwowane i niewyjaśnialne w fizyce, nagle zostały zrozumiane, bo fizyka przez trudne przejście do obszaru meta, nagle stała się pełniejsza.
Oczywiście, to tylko przedproże meta.
Pierwszym takim przedprożem w fizyce był geniusz Einsteina, który kierując się tylko swoją wyobraźnią, właściwie bez podstaw przełamał fizykę Newtonowską.
Małgosiu !!!
Metafizyka to nie duchy, cuda, czary, Bóg Ojciec z siwą brodą. Nie religie czerpiące z jakiejś tam wiary.
Metafizyka to obszar, który powinniśmy obserwować, bowiem nie wiemy, co jest za zasłoną.
Metafizyka, to fizyka, której jeszcze nie poznaliśmy. Być może lepiej, żebyśmy nie poznali i żyli w nieświadomości.
Ale umysł człowieka jest nastawiony na odkrywanie. Jeżeli za słaby, to tworzy komputery.
W końcu odkryje, a wcale nie jestem pewien, czy chciałbym zerwania tej zasłony.

Emocje zachwycenia mogą mieścić się w impulsach biofizycznych wspomaganych biochemicznym podlaniem synapsów odpowiednim koktajlem neurohormonów.

Ale czy tak chcesz czytać uczucia?
Wiem, że tylko sprzeczasz się ze mną, bo do tej pory nie miałaś nikogo takiego, jak ja do dyskusji w sprawach, które Ciebie męczyły.
Teraz masz.
Ale lepiej przejdź na bardziej prywatne pola, obszary.

zdecydowanie alchemik, choć wciąż Jurek
_________________
Jerzy Edmund Alchemik
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-06-20, 23:37   

Nie sprzeczam się z Tobą dla samego sprzeczania się i nie traktuj mnie z życzliwą wyższością i nauczycielską sympatią. Rozmowę mogę zakończyć, jeśli chcesz.
Pozdrawiam niezmiennie serdecznie.
Małgosia
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-06-21, 00:01   

Nadajesz pojęciu "metafizyka" swoje własne, wymyślone przez siebie znaczenie. Bez sensu. To pojęcie ma już od dawna swoje znaczenie. Zrozum to.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Alchemik 


Wiek: 71
Dołączył: 30 Wrz 2019
Posty: 661
Skąd: Trójmiasto i światy
Wysłany: 2020-06-21, 00:02   

Nie chcę kończyć rozmowy, Małgosiu, ponieważ mnie inspirujesz.

Nie traktuję Ciebie z pobłażliwością, wręcz przeciwnie, tylko wylewają się ze mnie różne myśli na temat zachwycenia.
Ja zachwycam się światem i tym, że wciąż jest niepoznany.

Stephen Hawking w swoich teoretycznych badaniach nad Czarnymi Dziurami, czyli kolapsarami doszedł do wniosku, że jądro czarnej dziury, czyli tzw. Osobliwość, istnieje poza prawami fizyki.
A to oznacza, że możliwe jest tam wszystko co niemożliwe.
Również magia.
Oczywiście to wcale nie obszar pozafizyczny.
Posiada tylko całkiem inne prawa, w których najważniejsze jest bezprawie uporządkowane.
Czyli nie chaos, ale coś niewyobrażalnego, bo to chaos z potencjałem.

Szukamy w Kosmosie białych dziur, bo poprzez symetrię z czarnymi powinny istnieć.
Kosmologom, naukowcom opadły ręce, kiedy ich nie odnaleźli.
A ja odkryłem jedną Białą Dziurę.
Jest tylko taka jedna.
To nasz Wszechświat.
Na każdy wszechświat przypada tylko jedna biała dziura, bo jest nim samym.
(Po trosze jestem również, filozofem kosmologiem)

Czarna dziura otwierając się do niczego po swojej białej stronie jest Wielkim Wybuchem kolejnego Wszechświata poza dostępnymi wymiarami.
Wielki Wybuch to koncepcja kosmologiczna. Radzę o nim poczytać.
Podobno Wszechświat powstał z praatomu, który się rozprzestrzenił w wybuchu, tworząc gwiazdy i galaktyki.
Ale nie ma czegoś z niczego.
Moim zdaniem praatom to osobliwość czarnej dziury, która objawiła się po drugiej stronie, dosłownie tworząc tę stronę.
Daleki jestem od Boga w tej koncepcji. Ale niedaleki od metafizyki, która jest po prostu czymś niepoznanym. Tak jak wciąż Bóg. Tylko nie ten biblijny. Raczej siła stwórcza, ktorej obojętne są światy, które tworzy.
Taka siła z całą pewnością istnieje. A ja alchemik, agnostyk zadaję pytania na Jej temat.

Przepraszam za ten wywód pod Twoim wierszem, Małgosiu, ale mnie sprowokowałaś.
Teraz i inni wiedzą, co absorbuje moje myśli poza pisaniem trywialnej poezji.

Pewnie zaraz znowu nazwiesz mnie bufonem.
Bo raz poeta, drugim razem kosmolog.
Nic podobnego.
Wywnętrzyłem się tu z oporami.

I nie chciałbym stracić Twojej sympatii, Małgorzato.
_________________
Jerzy Edmund Alchemik
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1628
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-06-21, 00:12   

W najmniejszym stopniu nie zachwyca mnie to, że świat jest niepoznany.
Interesuje mnie przede wszystkim poznawanie człowieka i tworzenie teorii na temat tego, dlaczego potrzebuje magii, której ja nie potrzebuję. Mam na ten temat teorię ale może pogadamy o tym nie tutaj.
Nie przepraszaj za długie wywody. Rozmowa z Tobą jest zawsze interesująca.
I na pewno nie piszesz trywialnej poezji, tylko dobrą a czasem nawet bardzo dobrą poezję.
Ech, Ty, nie masz szans, żeby stracić moją sympatię, Jurku. Nie jesteś bufonem.
Dobrej nocy.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2020-06-27, 17:27   Re: zachwycenia

Interesujący wiersz. Nie wiem dlaczego, ale pierwszy wers nagminnie "każe" mi czytać:

słońce wchodzi do kuchni
drżą promyki jasnej gwiazdki
na rączce blaszanego garnka


a kolejną strofę też bym skrócił o jedno słowo:

po deszczu podnoszę z liścia
kroplę wody i odkładam
nie pękła ma skórkę


Pozdrawiam :padam:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Haiku i miniatury » zachwycenia


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo