POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Haiku i miniatury » mucha nie siada
mucha nie siada
Autor Wiadomość
impresje
Duo

Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 471
Wysłany: 2021-11-17, 18:21   mucha nie siada

śmiercią na ścianie
krew zalewa podłogę
aż deszcz zacina
_________________
Pozdrawiam.
 
 
PoparzonaKawą 

Dołączyła: 09 Gru 2019
Posty: 914
Wysłany: 2021-11-28, 22:46   

Ale, że co? Że muchę ktoś zabił i się rozbryzgnęła?
Empatia do okrutnego losu braci mniejszych?

Tak serio to nie mam pojęcia co chciałaś przez to powiedzieć, interpretacja poezji to u mnie czarna dziura.

A, że takie odczucia po jakiejś scenie morderstwa, np. z filmu, z dreszczowca lub horroru - jest zbrodnia i jeszcze zacina deszcz dla klimatu :)
_________________
Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.

(Meryl Streep)
 
 
impresje
Duo

Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 471
Wysłany: 2021-11-29, 06:14   

Zabawa słowem. Dla lepszego zrozumienia postaw siebie w sytuacji. Deszcz zacina i do pokoju przez okno wpada mucha, która nie siada na ścianie, ale lata jak wściekła. Gonisz za nią, żeby skrócić jej życie i tylko patrzysz żeby usiadła na ścianie. Podłogę krew zalewa, że po niej biegasz wte i wewte. I to wszystko. :D
_________________
Pozdrawiam.
 
 
PoparzonaKawą 

Dołączyła: 09 Gru 2019
Posty: 914
Wysłany: 2021-11-29, 22:38   

Czyli jednak to mucha się rozkwasiła, czyli zgadłam.
Czyli jednak inteligentna ze mnie bestia :)

impresje napisał/a:
Podłogę krew zalewa, że po niej biegasz

A to już wyższy level abstrakcji...
_________________
Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.

(Meryl Streep)
 
 
impresje
Duo

Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 471
Wysłany: 2021-11-29, 22:59   

Katrino, jak ktoś jest wściekły, to go krew zalewa, a mucha w dalszym ciągu bzyczy, niemniej jesteś inteligentną bestią :) :cwaniak:
_________________
Pozdrawiam.
 
 
PoparzonaKawą 

Dołączyła: 09 Gru 2019
Posty: 914
Wysłany: 2021-11-30, 16:33   

impresje napisał/a:
Katrino, jak ktoś jest wściekły, to go krew zalewa, a mucha w dalszym ciągu bzyczy, niemniej jesteś inteligentną bestią

No teraz to wytłumaczyłaś tak, że mucha nie siada
:)

Ps. W zeszłym roku zaproponowałam ci na privie, żebyś napisała mi jakieś Bożo-narodzeiowe opowiadanie, ale chyba to była za mała motywacja dla ciebie... - nie było świadków, ringu, relfktorów, kiełbasek z grilla...
No to publicznie rzucę ci wyzwanie.
Weź no mnie oczaruj, powal na kolana. Ale pamiętaj, musisz się bardzo postarać, albo... jak to się mówi niczym struś schowaj głowę w piasek i już stamtąd nie wyciągaj.
:D
_________________
Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.

(Meryl Streep)
 
 
impresje
Duo

Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 471
Wysłany: 2021-11-30, 17:39   

Katrino, przyjmuję wyzwanie na Bożo-narodzeiowe opowiadanie. Wiadomość na privie przeoczyłam, ale teraz mam szansę na rehabilitację mojej reputacji :P Wszystkie chwyty dozwolone :D
_________________
Pozdrawiam.
 
 
PoparzonaKawą 

Dołączyła: 09 Gru 2019
Posty: 914
Wysłany: 2021-11-30, 18:05   

Odpisałaś mi wtedy na nią.
Mam nadzieję, że ja nie muszę już niczego pisać, bo pisałam ci szorcik o moim wujku i świątecznej grzybowej z robakami, na tym privie - tak dla przypomnienia.
_________________
Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.

(Meryl Streep)
 
 
impresje
Duo

Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 471
Wysłany: 2021-11-30, 19:17   

Tak... masz rację, pamiętam zupę grzybową na Wigilię, która wbrew robakom jest smakowita, :P jedynie opowiadanie wywiało mi z głowy :D

Pozdrów ode mnie wujka. :)
_________________
Pozdrawiam.
 
 
PoparzonaKawą 

Dołączyła: 09 Gru 2019
Posty: 914
Wysłany: 2021-12-01, 21:59   

impresje napisał/a:
Pozdrów ode mnie wujka.

Pozdrowię na pewno.

Ale obawiam się, że za to niecne obgadywanie grzybowej, za karę będę musiała wpierniczyć cały gar tej zupy
;)
 
 
impresje
Duo

Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 471
Wysłany: 2021-12-02, 04:14   

PoparzonaKawą napisał/a:
będę musiała wpierniczyć cały gar tej zupy


Wigilia, czas wyjątkowy na wyjątkowe potrawy, więc nie będziesz miała z tym problemu, a raczej konkurencję :)
_________________
Pozdrawiam.
 
 
PoparzonaKawą 

Dołączyła: 09 Gru 2019
Posty: 914
Wysłany: 2021-12-02, 20:02   

Masz rację, konkurencja będzie duża, jeszcze o dokładki będą się wszyscy bić.
W końcu to grzybowa na ekologicznym mięsku 😊

Wiesz, co? Przy okazji tej twojej muchy, co nie siada, to ja mam taką komarzycę w pokoju…
Normalnie którejś nocy pogryzła mnie bezlitośnie. Mimo, że nie dałam jej długo ssać mojej krwi, miałam bąble na twarzy, no i byłam niewyspana. Co paskudę zaczęłam gonić, to gdzieś mi się chowała, jak zapaliłam światło, to zwiewała. I tak co noc. Inni śmiali się ze mnie, że jestem nawiedzona – gonię za nią dzień i noc z klapkiem, a nawet... ze znacznie cięższym kalibrem. Otworzyłam jej drzwi na oścież, żeby sobie odleciała, ale ona nie chciała, nawet czosnek zaczęłam jeść regularnie, żeby przekonać ją, że moja krew jest niedobra, gorzka, a inni z pewnością mają smaczniejszą, ale ta Mała się uwzięła. Któregoś razu, machnęłam na nią ręką, przysłowiowo. Nie zakrywałam się kołdrą po uszy, nawet wystawiłam całą dłoń, żeby się najadła. No i rano budzę się, a komarzyca, nażarta do granic możliwości usnęła na mojej ręce. Tak sobie patrzyłam na nią przez chwilę i pomyślałam, że nawet urocza jest na swój sposób. Podniosłam drugą dłoń i… nie, nie załatwiłam jej. Schwyciłam za skrzydełka, delikatnie, i do pudełeczka ją schowałam. Po tygodniu wypuściłam, była oszalała ze złości i głodu. Znowu wystawiłam jej rękę na noc. Znowu się nażarła niemiłosiernie i zasnęła, popełniwszy ten sam błąd. Co zrobiłam? Delikatnie za skrzydełka i do pudełeczka, potem po tygodniu znowu ją wypuściłam i… tak sobie żyjemy razem.
:)
_________________
Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.

(Meryl Streep)
 
 
impresje
Duo

Dołączył: 10 Lip 2020
Posty: 471
Wysłany: 2021-12-03, 00:04   

No nie Katrino i ty chcesz pisać kryminały :D . Ty jesteś żywą restauracją, ona nigdy się nie wyniesie i do tego ma jeszcze darmowy hotel. Zeżre cię razem z twoją dobrocią. Zaufaj mi, spraw sobie lawendę w doniczce, pomaga na komarzyce. A swoją drogą to jest komiczna sytuacja, Katrina i komarzyca. :)
_________________
Pozdrawiam.
 
 
PoparzonaKawą 

Dołączyła: 09 Gru 2019
Posty: 914
Wysłany: 2021-12-03, 23:06   

impresje napisał/a:
aufaj mi, spraw sobie lawendę w doniczce, pomaga na komarzyce

A już daruję jej, urozmaica mi monotonię mojej egzystencji.
:)
_________________
Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.

(Meryl Streep)
 
 
asia 
Joanna Lessnau

Wiek: 43
Dołączyła: 25 Paź 2012
Posty: 3955
Skąd: m. pomorskie
Wysłany: 2021-12-12, 16:21   

Zabawę słowem rozumiem
Ale ja od jakiegoś czasu nawet małe robaczki delikatnie wypraszam z domu :rotfl:
_________________
Budowałem na piasku
I zawaliło się.
Budowałem na skale
I zawaliło się.
Teraz budując zacznę
Od dymu z komina.

Leopold Staff
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Haiku i miniatury » mucha nie siada


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo