POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » INFO » Dział informacyjny » Ogłoszenia » Marek Olszewski - gdzie jesteś?
Marek Olszewski - gdzie jesteś?
Autor Wiadomość
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 210
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-01-03, 18:37   Marek Olszewski - gdzie jesteś?

Czy ktoś widział, ktoś wie?
Chodzi mi o Marka (Ciućkę) Olszewskiego.
Ostatnio Gracjana pisała pod jego wierszem pt. „Znamię Ewy” : „czytam twoje nienapisane wiersze
a ty wysyłasz mi motyle w pół otwartych kopertach”. Może coś wie?
Pamiętam, że kiedyś dawno temu, na spotkaniu poetyckim Eva (Ewa Kołodyńska) podarowała mu w prezencie cygaro. Może zna go bardziej niż inni?
Może Witold Kiejrys pamięta? I zechce coś napisać?
Może ktoś zna jego żonę Karolinę Olszewską, która również pisała wiersze, choć raczej nie tutaj?
Doszły mnie bowiem słuchy, że już go nie ma, że odszedł na zawsze. 17 września 2025 ! I że sam to sobie wybrał. Sam zdecydował, że odejdzie.
Może to być? Dajcie znać.
_________________

 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2026-01-30, 14:32   

Nic nie wiem na ten temat, wiem tylko że pisał kiedyś na Zaciszu
https://olszewskimarek.blogspot.com/


Motyle w półotwartych kopertach

Czy ktoś widział Marka –
Ciućkę, który zostawiał wiersze
niewypowiedziane,
jak motyle w półotwartych kopertach?

Eva podarowała mu kiedyś cygaro –
świadectwo chwili, zapach wspomnień.
Gracjana czyta jego ciszę,
Witold pamięta jego słowa.
Karolina – żona, wiersze, które nie dotarły tutaj –
czy pamięta?

Doszły mnie słuchy, że odszedł.
17 września 2025.
Sam wybrał ciszę, którą zostawił.
Czy to możliwe?
Czy pamięć o nim potrafi przetrwać
w motylach wysyłanych z półotwartych kopert?

I w tej pustce, w tym braku,
każdy krok, każdy oddech
niesie jego cień.
Nie ma już jego słów,
ale wciąż unoszą się nad nami
jak motyle w półotwartych kopertach.
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 210
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-01-31, 21:16   

Jago,
miło mnie zadziwiłaś. Napisałaś wiersz inspirowany moim wpisem, który bardzo mi się podoba. Jest świetny. Porusza mnie. Więc … dzięki. :)

Dlaczego zrobiłam tu wpis dotyczący Marka? Bo trudno mi było uwierzyć w to, co pisał mi Witold, w to co udało mi się znaleźć w necie. Sądziłam, że ktoś z tutejszych wie coś więcej i że może zdementuje te smutne informacje.

Witold Kiejrys napisał w tutejszym Shoutboxsie
„Rito, Marek w dniu 25 lub 26 września został pochowany w swoim rodzinnym mieście na Śląsku. Całość informacji i korespondencję mam z siostrzenicą Marka. Jej korespondencja ze mną miała miejsce z wcześniejszego wskazania mnie jako osoby zaufanej.”

Dlaczego ja podałam niepewną datę 17 września? Bo gdzieś w necie znalazłam taką informację w nekropolii, ale dziś już nie potrafię jej odnaleźć.

Ale ostatni wiersz na blogu napisał 10 września 2025 r. Tutaj:
https://olszewskimarek.blogspot.com/

A może wiecie jaki był? Jak odbieraliście jego pisanie?

Kiedyś …może jeszcze .. od roku 2005 ? Pisał na forach literackich (m.in. Plezantropia, Obsesja) jako Zielony 28. Nazwałam go kiedyś Zielony Dwa Osiem, ale potem ktoś inny przyznawał się do tej nazwy.
_________________

 
 
jaga 
Jadwiga


Dołączyła: 31 Mar 2011
Posty: 4670
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2026-02-01, 11:11   

Cieszę się, że wiersz Ci się spodobał — już się bałam, że mnie zganisz.
To w gruncie rzeczy Twoja notatka, tylko zapisana w formie wiersza.
Czytając „Jesteś Bogiem”, odbieram go jak pożegnanie: pełne pamięci i domknięcia, choć bez wypowiedzianego wprost „żegnaj”.
_________________
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

— Wisława Szymborska
 
 
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 210
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-02-01, 18:56   

Jaga, naprawdę fajnie ci wyszło. To nie tylko moja notatka. To twój utwór. Twój pomysł, wena, wykonanie. :)

„Jesteś Bogiem” Też tak odbieram jak ty. Do której Ewy to pisał?


Jesteś Bogiem

(dla Ewy)

Nigdy bym tego nie przewidział.
Powiedziałbym, że to się stanie na Kadzielni,
na Wietrzni, na którą Cię nie zabrałem,
ale tej wieży nawet nie planowałem.

Tam jest Skarżysko, a tam chyba Ostrowiec
- pamiętasz?

Do tej pory nie zapamiętałem
znaków z za Twojej pupy,
których próbowałaś mnie nauczyć.
Ale zapamiętałem smak i zapach
zalewu na Umerze
- pamiętam jak przełknęłaś ślinę.

Nie pierwszą, i nie popełniliśmy błędów.

Dopilnowałaś tego, choć bardzo chciałem
liczyć każde Twoje bicie serca
i oddychać Twoim oddechem.

Tyle lat musiałem przeżyć, by docenić
jedną chwilę.- obrazek z Chęcin.
Kwiaty na tych schodach, które zauważyłaś.

Nie jestem wierzący - nikt mnie do tego
nie przekona, ale Jesteś Bogiem.
Chwilą, dla której tyle lat warto było
to wszystko znosić.

Napisałem ten wiersz dla Ciebie.
_________________

 
 
Witold Kiejrys 
witek


Wiek: 82
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 4043
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2026-02-21, 19:28   

Dziękuję Jagódko. Pięknym wierszem zapisujesz Pamięć.
_________________
człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk

Konfucjusz
 
 
eva 


Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 68
Wysłany: Wczoraj 23:16   

Czuję się przywołana do odpowiedzi i jednocześnie zmrożona.
Marek urodził się 19 grudnia 1974 roku w Rybniku — tak napisał na Facebooku. Jeśli wierzyć przeglądarce grobów, zmarł 17 września 2025 roku i został pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Żorach, w grobie Józefa Ciućki.

Czy znałam go lepiej niż inni?
Kiedyś pewnie tak. Podziwiał moje pisanie, więc mnie zaciekawił. Byliśmy po dwóch stronach poetyckich portali — on miał swój, ja swój. Jednak w tej raczkującej wówczas „poezji internetowej” znaleźliśmy wspólną ideę, którą roboczo nazwaliśmy: „Poeto, nie bądź anonimowy w Internecie”.

To były czasy, kiedy zarówno ja, jak i on uczyliśmy się pisać od lepszych. Było wiele emocji, starć, dyskusji i spotkań. Najbardziej pamiętam jedno — spotkanie w Warszawie u Plezantropa, Sławka Majewskiego. Marek przyjechał ze Śląska późnym popołudniem. Miał mokre skarpetki, bo ostatnie dziesięć kilometrów przeszedł pieszo — tak ważne było dla niego to spotkanie z Mistrzem.

Zresztą spośród obecnych na tym spotkaniu wielu już odeszło: Sławek, Sikora, Bonifracy…

Przez te lata widzieliśmy się jeszcze kilka razy — na spotkaniach poetyckich w Krakowie i Lublinie, w telewizji w Kielcach (czytał moje wiersze). Ostatni raz — tuż po jego ślubie, w Lublinie… Tak, dostał ode mnie cygaro — chyba w Krakowie.

Ostatni wiersz na blogu opublikował w środę, 10 września 2025 roku. Wiersz „dla Ewy”, ale nie dla mnie.

Jeśli Cię, Marku, już nie ma, to wkurzyłeś mnie bardzo.
Tak się nie robi. Nie odchodzi się bez pożegnania…
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » INFO » Dział informacyjny » Ogłoszenia » Marek Olszewski - gdzie jesteś?


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo