POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » "Dziewięć i pół tygodnia"
"Dziewięć i pół tygodnia"
Autor Wiadomość
kinoman 

Wiek: 69
Dołączył: 26 Paź 2024
Posty: 233
Skąd: POLSKA

Wysłany: 2026-02-19, 22:02   "Dziewięć i pół tygodnia"

nie planowałam zazdrości
aranżując pierwsze spotkanie
przyszedł pod wpływem
dziewczyny spod księżyca

słońce gasiło się na mnie
przejmowałam to zauroczenie
nie wygrywał z porównaniami
jak spadający z ambony deszcz

zabezpieczałam się fantazją
że nieślubne dzieci
są najładniejsze
i będą tylko moje

wersja poprawiona


9 1/2 tygodnia


pojawił się trochę zaniedbany
pod wpływem wakacyjnej
dziewczyny spod księżyca

nie planowałam
już więcej zazdrości
dotyku zauroczenia

kiedy rozpalał na mnie oczy
zabezpieczałam się tylko
pragnieniem bez reszty

która będzie dogaszaniem
  
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1540
Skąd: Sheffield
Wysłany: 2026-02-20, 14:16   

Do dzisiaj zastanawiam się czasem, czy Billie Holiday śpiewająca "Strange Fruit" w czasie, gdy on zamierza rozpostrzeć świeże prześcieradło, to zwykły przypadek czy nie...
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
kinoman 

Wiek: 69
Dołączył: 26 Paź 2024
Posty: 233
Skąd: POLSKA

Wysłany: 2026-02-20, 15:20   

pewnie, nie.
przy okazji wyguglałem tłumaczenie tekstu, pasuje
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1540
Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 19:49   

Nie mam pojęcia jakie polskie tłumaczenie tekstu piosenki "Strange Fruit" /Dziwny owoc/ zdarzyło Ci się wyguglować. Specjalnie dla Ciebie sama przełożyłam go na polski.

Dziwny owoc

Drzewa Południa dźwigają dziwny owoc
Krew na liściach i krew u korzeni
Czarne ciała kołyszą się w Południowej bryzie
Dziwny owoc zwisa z drzew topoli
Sielska scena wspaniałego Południa
Wytrzeszczone oczy i wykrzywione usta
Zapach magnolii słodki i świeży
Wtem nagły smród płonącego ciała
To jest owoc dla wron do szarpania
Dla zbierania deszczu
Dla ssania przez wiatr
Dla spadania z drzewa
To jest dziwny i gorzki plon

Można powiedzieć terror w pięknym krajobrazie. Czarnych ludzi często linczowano zwłaszcza na Południu Stanów Zjednoczonych i o tym jest ta piosenka.

Twój wiersz świetnie oddaje psychikę bohaterki tego filmu ale kiedy ja, w kinie, usłyszałam z ekranu ten utwór w momencie kiedy on przygotowuje dla nich łóżko, wbiło mnie w fotel i zatkało. Do dzisiaj podejrzewam, że puścili ten utwór przypadkiem.
Stanley Kubrick był precyzyjny w każdym szczególe ale inni chyba niekoniecznie.
Słucham od lat mnóstwo jazzu, z radia też. W którejś audycji prezenter opowiadał, że ta piosenka funkcjonuje także jako piękna ballada, zwłaszcza, że jest wykonywana często jedynie instrumentlnie, bez słów. Myślę, że biali nie chcieli wiedzieć o co chodzi, zwłaszcza biali na południu Stanów. Rodzaj cenzury. Po naszemu to tak, jak w przysłowiu, że w domu wisielca nie mówi się o sznurze.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
kinoman 

Wiek: 69
Dołączył: 26 Paź 2024
Posty: 233
Skąd: POLSKA

Wysłany: Wczoraj 20:32   

To jest osadzona w realiach niedopasowania historia miłości, trwającej niekoniecznie 9 i 1/2 tygodnia.
Dzięki za powtórne odwiedziny.
Pozdrawiam.
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1540
Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 20:56   

kinoman napisał/a:
pewnie, nie.
przy okazji wyguglałem tłumaczenie tekstu, pasuje


Sama sprowokowałam ten problem z piosenką umieszczoną w filmie "Dziewięć i pół tygodnia" i tylko dlatego napisałam poprzedni komentarz, że Ty napisałeś to co powyżej. Uznałam,że to chyba nieporozumienie.

Wiem, że w filmowej serii swoich utworów, tytuły filmów traktujesz jedynie jako sygnał inspiracji do napisania czegoś całkowicie własnego.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
kinoman 

Wiek: 69
Dołączył: 26 Paź 2024
Posty: 233
Skąd: POLSKA

Wysłany: Wczoraj 21:16   

Tak, bardzo dziękuję. tekst poprawię, bo ma "dziury''.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze wolne i białe » "Dziewięć i pół tygodnia"


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo