Mam problem z interpretacją twoich wierszy. Twoje kody cyfrowo literowe są mi nieznane, dlatego w czytaniu z góry je odrzucam. - Czy środowiskowo jest to w jakiś sposób akceptowane? A jeśli tak, to gdzie szukać kluczy, by daremnie po tekście nie kluczyć?
pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Konfucjusz
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 982
Wysłany: Wczoraj 18:59
[quote="Witold Kiejrys"]Mam problem z interpretacją twoich wierszy. Twoje kody cyfrowo literowe są mi nieznane, dlatego w czytaniu z góry je odrzucam. - Czy środowiskowo jest to w jakiś sposób akceptowane? A jeśli tak, to gdzie szukać kluczy, by daremnie po tekście nie kluczyć?
pozdrawiam, witekk[/quote]
Rozumiem i nie dziwię się, na pewno nie jesteś sam. Otóż bardzo interesuję się psychologią, numerologią i duchowością, co wynika z mojej osobowości, testów, o których za chwilę, niby nie powinno się ich brać w 100% za prawdę, ale mnie z opisów wszystko się zgadza, zresztą sam siebie nie biorę na poważnie xD:
Na podstawie znanego testu MBTI opartego na koncepcji geniusza Carla Junga jestem INFJ-em: introwertycznym, intuicyjnym, uczuciowcem, osądzającym. W skrócie, najrzadszym typem osobowości z 16, gdzie środkowe literki oznaczają Ni-Fe, czyli kogoś z bogatym życiem wewnętrznym i silnie rozwiniętą intuicją introwertyczną, kto analizuje każdy najdrobniejszy szczegół, łączy podświadomie kropki w obraz. Inaczej rzecznik o głębokiej empatii i z silnie zakorzenioną moralnością, co chyba widać w moich niektórych wierszach, na przykład dobrze to widać w wierszu zapytan?e holistyczne.
1 skrzydło 2 wywodzi się z Enneagramu: perfekcjonista z ambicjami, dlatego dużą wagę przywiązuję do szczegółów i często wracam edytować swoje wiersze.
Poza tym jestem numerologiczną 7-ką: zwrócony ku sobie, co widać na przykład w wierszu: auTo-dialog, cyfrą najbardziej uduchowioną, dlatego postawiłem na rozwój duchowy, który przewija się w tomiku.
Sigma to po prostu Alfa, poza hierarchią, oczywiście to jest tylko zabawa, ale z zachowania i niezwykłego widzenia wielu uważa, którzy się tym interesują, że Chrystus i Budda byli właśnie Sigmami INFJ, jako INFJ-oci widnieją na przykład na personality database.
Mój tomik nie będzie zbiorem wierszy, a organiczną całością z wieloma warstwami, do tego różnorodny, ale i też hermetyczny, dla wąskiej grupy osób. Powiem tak, jaka osobowość taki tomik xD I dodam jeszcze, że po przeczytaniu tomiku i opisu INFJ będzie można stwierdzić, że tak, zgadza się, to npisał INFJ xD Pozdrawiam
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 982
Wysłany: Dzisiaj 2:38
Znacznie uprościłem.
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
W psychologii jestem nieźle zorientowany, ale to nie jest temat na korespondencję.
Koło numerologii przechodzę obojętnie, stosuję prostsze rozwiązania (skutecznie). Ale też nie mam nic przeciwko niej. Gdy byłem w twoim wieku i nieco młodszy, numer siódmy, to był po prostu 'osioł', ze wszystkimi jego skutkami; oczywiście to żart!
Widzę, że twój tomik będzie rodzajem zachęty do autoterapii; wzorcem do ewentualnego naśladowania.
Sądinąd ciekawy eksperyment. W moim przypadku enneagram nie ma zastosowania. Wyłamuję się tym zasadom. Przed laty wybrałem wariant Nathaniela Brandena, z doskonałym skutkiem. Ale każdy może, a nawet powinien mieć swoje wybory, byle skuteczne.
A wiersz (bez 'ozdobników' - 1w2 do wycięcia jako zbędne nadokreślenie, a 'siódemka' słownie), naprawdę dobry,
pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Konfucjusz
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 982
Wysłany: Dzisiaj 13:01
[quote="Witold Kiejrys"]W psychologii jestem nieźle zorientowany, ale to nie jest temat na korespondencję.
Koło numerologii przechodzę obojętnie, stosuję prostsze rozwiązania (skutecznie). Ale też nie mam nic przeciwko niej. Gdy byłem w twoim wieku i nieco młodszy, numer siódmy, to był po prostu 'osioł', ze wszystkimi jego skutkami; oczywiście to żart!
Widzę, że twój tomik będzie rodzajem zachęty do autoterapii; wzorcem do ewentualnego naśladowania.
Sądinąd ciekawy eksperyment. W moim przypadku enneagram nie ma zastosowania. Wyłamuję się tym zasadom. Przed laty wybrałem wariant Nathaniela Brandena, z doskonałym skutkiem. Ale każdy może, a nawet powinien mieć swoje wybory, byle skuteczne.
A wiersz (bez 'ozdobników' - 1w2 do wycięcia jako zbędne nadokreślenie, a 'siódemka' słownie), naprawdę dobry,
pozdrawiam, witekk[/quote]
Masz rację, już edytowane, dziękuję za cenną uwagę. To trzeci wiersz w tomiku, pierwsze trzy są wprowadzające w mój świat: słowem występu, moje ID > Mr X-Ray prolog i auTo-portret, dopiero dalej zaczyna się właściwa część, jeszcze raz dzięki
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
auTo-portret podrasowany, podjarany, dużo pali w oknie, parapetuum mobile
Masahuku Turbo
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 982
Wysłany: Dzisiaj 16:02
[quote="kinoman"]auTo-portret podrasowany, podjarany, dużo pali w oknie, parapetuum mobile
Masahuku Turbo[/quote]
Dziękuję za ten komentarz, taki styl, takie DNA, podrasowany, podjarany, dilera nie zmieniam, dowozi tak, że z jednej strony wierzę, w to co piszę, a z drugiej sam z się z siebie śmieję, nie znalazłem jeszcze, co to za rodzaj zaburzenia? xD Pozdrawiam
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
Animusie, żaden znany mi psycholog czy psychiatra, gdy czuje, że coś z nim nie tak, nawet nie śmiałby samo sobie stawiać diagnozy bądź ustalać rodzaj terapii. ZAWSZE korzysta z wiedzy i opinii drugiego.
Patrząc w lustro nigdy nie widzisz prawdziwego siebie. Tak jak mówiąc, nigdy nie słyszysz swojego prawdziwego głosu.
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Animusie, żaden znany mi psycholog czy psychiatra, gdy czuje, że coś z nim nie tak, nawet nie śmiałby sam sobie stawiać diagnozy bądź ustalać rodzaj terapii. ZAWSZE korzysta z wiedzy i opinii drugiego.
Patrząc w lustro nigdy nie widzisz prawdziwego siebie. Tak jak mówiąc, nigdy nie słyszysz swojego prawdziwego głosu.
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk
Konfucjusz
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 982
Wysłany: Dzisiaj 17:41
[quote="Witold Kiejrys"]Animusie, żaden znany mi psycholog czy psychiatra, gdy czuje, że coś z nim nie tak, nawet nie śmiałby sam sobie stawiać diagnozy bądź ustalać rodzaj terapii. ZAWSZE korzysta z wiedzy i opinii drugiego.
Patrząc w lustro nigdy nie widzisz prawdziwego siebie. Tak jak mówiąc, nigdy nie słyszysz swojego prawdziwego głosu.
[/quote]
Zgadza się! Cudze widzimy, ale swoich nie! Co prawda niektóre odchyły u siebie widzę, ale na pewno to tylko część xD Jedyne co się zmieniło, kiedyś się tym przejmowałem, a teraz się z tego śmieję, dlatego w tomiku znajdzie się też autoironia xD Zdrówka Witku!
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides