POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze radosne » Sport first americana
Sport first americana
Autor Wiadomość
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2144
Wysłany: 2026-07-07, 13:17   Sport first americana

Czy jest sport taki na naszym świecie,
gdzie nie sędziowie sędziują mecze?
Dziwne pytanie, odpowiedź znana,
zwany od dziś – first americana.

Nieważne gdzie to, nieważne z kim gra,
„nasza drużyna ma być najpierwsza”.
Tako ogłosił Pomarańczowy
i anulował kolor czerwony,

który otrzymał zawodnik z kraju,
gdzie się mistrzostwa te odbywają.
Mistrzostwa świata… to nie w kij dmuchał!
Szef tego sportu grzecznie usłuchał

i już czerwona kartka nie wadzi!
W następnym meczu miał brutal wsadzić
innej drużynie bramkę zwycięską…
lecz… a to schocking! Skończone klęską.

„Czerwone Diabły” się nie ulękły.
Trampek zobaczył palec niezgięty,
sterczący w górę (środkowy zresztą).
Inni na świecie się z tego cieszą.

Czy tej historii już zakończenie?
Nie jest naiwnym moje myślenie –
w hitowym sporcie forsa ogromna
na pierwszym miejscu. Firstem jest dolar,

Zmarszczka zwątpienia narusza myśli
i w nocnej marze może się przyśnić –
czy znów pod suknem nie będzie prób, by
zagrać ponownie mecz. W reasumpcji.
 
 
ella_hagar 


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-07-07, 22:04   

Taki dowcip przeczytałam w necie:

Piłkarz dostaje czerwoną kartkę za brutalny faul i ma pauzować przez 5 meczów.
Prezes klubu, zamiast do komisji ligi, dzwoni bezpośrednio do Prezydenta
- Panie Prezydencie, ratuj pan! Mój najlepszy napastnik dostał zawieszenie, a w sobotę gramy o mistrzostwo!
Na to prezydent:
– Nie ma sprawy, już podpisuję akt łaski. A przy okazji, może wiesz, jak ten twój napastnik strzela karne? Bo przydałby się ktoś taki do rządu!


Lubię piłkę nożną. Ok, ok, panowie! bez obrazy. Wiem co to i kiedy spalony czy rożny. Rozumiem zasady i znam się na tym. : )

Ale po ostatnim wydarzeniu ( o którym w wierszu),
zastanawiam się, czy te mecze to być może teatr dla kibiców?
Czy mecze są drukowane na potęgę ? I o tym wiedzą prezydenci, choć nie każdy o tym papla?

: (
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2144
Wysłany: Wczoraj 11:07   

Ello - dzisiaj w piłce nożnej prawdziwe emocje i sport są na poziomie niższych, niekomercyjnych lig.
Im wyżej, tym gladiatorom bliżej.
Oni walczą, tłum się tym emocjonuje... ma rozrywkę.
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2144
Wysłany: Wczoraj 11:09   

PS. Podobno odbyła się już konferencja za Wielką Wodą, gdzie powiedziano (jak relacjonują): ;)
"Moi drodzy Amerykanie.
Właśnie obejrzałem mecz. Wszyscy go oglądaliśmy. I powiem wam jedno: to był największy przekręt w historii futbolu. Większy niż wszystkie razem wzięte. Uwierzcie mi.
Mówią, że Belgia wygrała 4:1. Naprawdę? Ja widziałem zupełnie inny mecz. Moi ludzie widzieli inny mecz. Miliony patriotów widziały inny mecz. Tak naprawdę to Stany Zjednoczone wygrały. Ile? Wciąż liczymy.
Każda belgijska bramka była podejrzana. Bardzo podejrzana. Sprawdzimy to. Słyszałem, że ci ludzie są tutaj nielegalnie. Nigdy czegoś takiego nie widziałem.
Belgowie? Lubię ich. Naprawdę. Ale muszą przestać kraść gole. To nie jest w porządku. Nie można przyjechać do Ameryki, zdobyć czterech bramek i udawać, że wszystko jest w porządku.
Dlatego podpisuję dziś rozporządzenie wykonawcze. Wynik zostaje odwrócony. Oficjalny rezultat brzmi: USA 4, Belgia 1. Jeśli komuś się to nie podoba… cóż, nie powinien był strzelać do Ameryki. Nikt, powtarzam, nikt nie będzie tak robił. Ostrzegam innych. To lekcja dla świata.
FIFA będzie musiała to zaakceptować. Nie mają wyboru. Rozmawiałem z wieloma ludźmi. Najlepszymi ludźmi. Wszyscy mówią: „Panie Prezydencie, to najbardziej sprawiedliwy wynik, jaki kiedykolwiek widzieliśmy”.
A Belgii radzę jedno. Skupcie się na czekoladzie. Skupcie się na piwie. Jesteście w tym dobrzy, wiem co mówię. Piłkę nożną zostawcie zwycięzcom.
God bless America. I gratulacje dla prawdziwych zwycięzców… Stanów Zjednoczonych".
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1619
Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 15:14   

:rotfl:
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
  
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1619
Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 15:45   

Hardy napisał/a:
PS. Podobno odbyła się już konferencja za Wielką Wodą, gdzie powiedziano (jak relacjonują): ;)
"Moi drodzy Amerykanie.
Właśnie obejrzałem mecz. Wszyscy go oglądaliśmy. I powiem wam jedno: to był największy przekręt w historii futbolu. Większy niż wszystkie razem wzięte. Uwierzcie mi.
Mówią, że Belgia wygrała 4:1. Naprawdę? Ja widziałem zupełnie inny mecz. Moi ludzie widzieli inny mecz. Miliony patriotów widziały inny mecz. Tak naprawdę to Stany Zjednoczone wygrały. Ile? Wciąż liczymy.
Każda belgijska bramka była podejrzana. Bardzo podejrzana. Sprawdzimy to. Słyszałem, że ci ludzie są tutaj nielegalnie. Nigdy czegoś takiego nie widziałem.
Belgowie? Lubię ich. Naprawdę. Ale muszą przestać kraść gole. To nie jest w porządku. Nie można przyjechać do Ameryki, zdobyć czterech bramek i udawać, że wszystko jest w porządku.
Dlatego podpisuję dziś rozporządzenie wykonawcze. Wynik zostaje odwrócony. Oficjalny rezultat brzmi: USA 4, Belgia 1. Jeśli komuś się to nie podoba… cóż, nie powinien był strzelać do Ameryki. Nikt, powtarzam, nikt nie będzie tak robił. Ostrzegam innych. To lekcja dla świata.
FIFA będzie musiała to zaakceptować. Nie mają wyboru. Rozmawiałem z wieloma ludźmi. Najlepszymi ludźmi. Wszyscy mówią: „Panie Prezydencie, to najbardziej sprawiedliwy wynik, jaki kiedykolwiek widzieliśmy”.
A Belgii radzę jedno. Skupcie się na czekoladzie. Skupcie się na piwie. Jesteście w tym dobrzy, wiem co mówię. Piłkę nożną zostawcie zwycięzcom.
God bless America. I gratulacje dla prawdziwych zwycięzców… Stanów Zjednoczonych".


Godzi się podać nazwisko autora tekstu ujętego w cudzysłów. Jest nim dziennikarz Przemysław Rudzki.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2144
Wysłany: Wczoraj 15:59   

Rita, dzięki za nazwisko autora tego tekstu. Tam, gdzie mi to (dwukrotnie) wpadło w oczy i skopiowałem, nie było podane. Za to było w dwóch postach o dwóch zakończeniach.
  
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1619
Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 16:10   

OK. Zdziwił mnie brak nazwiska, bo wiem, że dbasz o takie rzeczy.
Typujesz już zwycięzcę Mundialu?
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2144
Wysłany: Wczoraj 17:33   

Po brutalnej walce piłkarzy Paragwaju w jednym z ostatnich meczów oraz tym, co opisałem w powyższej satyriadzie - oglądam skróty meczów, ale się nie emocjonuję. W grę wchodzą zbyt ogromne pieniądze i polityka, aby mówić o czystej walce sportowej.

Nie patrzyłem, jak wygląda układ tabelki. W finale mogą się znaleźć dwie z trzech reprezentacji: Argentyna/Hiszpania/Francja. Stawiam na Francję.
  
 
 
Rita 
Małgosia

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1619
Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 17:55   

W półfinałowej czwórce umieściłabym jeszcze Anglię ale podobnie jak Ty stawiam na koniec na Francję. Chyba nie przegrają jutrzejszego meczu z Marokiem...

FIFA musi jednak dbać o swój wizerunek. Czytałam, że Infantino może mieć kłopoty za nieregulaminową decyzję.
_________________
If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
 
 
Hardy 


Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 2144
Wysłany: Wczoraj 22:08   

Infantino jest całkowicie przegrany w Europie. Z szefem UEFA jest na noże. Będzie więc szukał poparcia w innych kontynentalnych federacjach piłkarskich.
Życzę mu, aby spadł z hukiem ze stołka w najbliższych wyborach na szefa FIFA. Wtedy może wręczać Trampkowi następne "nagrody pokojowe FIFA", tym razem z kartofla.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze radosne » Sport first americana


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo