Mariolu nie umniejszaj sobie talentu i wytrwałości, gdyby nie one te obrazki nie wyglądałyby tak ładnie - perfekcyjnie - jak wyglądają, nie mówiąc o tym, że zaczęte, a niedokończone mogłyby nigdy nie ujrzeć światła dziennego .
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Ja nie zachodzę w głowę, bo nie mam zielonego pojęcia jak wykonać takie obrazy, a cieniowania to już na pewno Ale wchodzę tu, oglądam i podziwiam po cichu
Dołączyła: 29 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2007-12-23, 00:29
Kiedyś myślałam, że to sztuka. A to po prostu rzemiosło. Jest obrazek podzielony na miniaturowe pola, każde z nich odpowiednio oznakowane, każdy znak to nitka innego koloru. I się leci: plusik=brązowa nr 969, kropeczka=błękitny jakiśtam, do kupienia w każdym pasmanteryjnym. Potem się daje do oprawy i już. Leżą w piwnicy, bo ja nie umiem wwiercać kołków w ścianę. Jak się trafi jakaś okazja, daję w prezencie. Jeśli podziwiać, to jedynie cierpliwość; sporo jej potrzeba, by się nie zniechęcić, kiedy pierwsze zachwyty nad wzorem opadną. Amandalea to wie z pewnością.
Prawdziwa sztuka to tworzenie. Każdy wiersz, który się właśnie narodził z serca lub mózgu piszącego, jest więcej wart niż odtworzony nitką wzór Chagalla.
Wiem chociaż takich obrazków nie tworzyłam nigdy, kilka razy się tylko przymierzałam
...raczej sama odwzorowywałam jakieś elementy i albo to było coś na bluzce albo serwetka , no i kolory pełna dowolność ,a efekty? różne
Ale i tak uważam, że trzeba mieć zdolności, choćby tylko manualne ale jednak no i faktycznie duuuuuużo cierpliwości i czasu
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Rzemiosło? Dla mnie nie... Raczej własnie trzeba do tego polotu... Dostałam kiedyś taki obrazek do zrobienia. Konik to był... Zabrałam się dzielnie i jakoś krzywasto i paskudnie wychodziło. Doszłam do wniosku, że moja papranina z tego konika osła albo muła zrobi, więc odpuściłam:) Kiedyś jeszcze wpadło mi do głowy serwetkę wyszywać. Też dałam spokój, kiedy syn powiedział: "Ale na widoku tego nie położysz? Prawda?"
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty