"Naszym dachem jest melodia gwiazd,
pod którymi tańczyłaś
tej pierwszej jesieni.
Zamknęliśmy je w złotych kręgach
i powiesiliśmy na sklepieniu
wszystkich dążeń i planów. "*
* Marek Olszewski-Dom banalny
wtedy nie wierzyłam
że cokolwiek może się spełnić
dni były deszczowe, a listopad
mglisty
dziś wiem
że każda tamta chwila
prowadziła mnie
do twoich zmarszczek, siwizny
i tego niepojętego ciepła
nauczyłam się
dorastać do ciebie
zasypiać równoważąc oddechy,
kiedy tańczyliśmy - gwiazdy pływały
wokół nas zazdrosne o te chwile
wspólnego planowania
zamknęłam oczy
i to nie może być sen
skoro nadal trzymasz moją rękę
a ja ubrana w twoje spojrzenia
płynę przez wieczność
uwierzyłam
że jesteśmy
12.11.2008r.-znów Leszkowi...
pątniczka
Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 4966 Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2008-12-14, 13:21
Fajnie siem czytało , może z jednym ale
Cytat:
a ja ubrana w twoje spojrzenia
płynę przez wieczność
uwierzyłam
że jesteśmy
zrezygnowałabym z tłuścioszka na płyne bym zakończyła... moim zdaniem reszta do zbędne dopowiedzenie
pozdrawiam
_________________ słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta
wtedy nie wierzyłam
że cokolwiek może się spełnić
dni były deszczowe, a listopad
mglisty
dziś wiem
że każda tamta chwila
prowadziła mnie
do twoich zmarszczek, siwizny
i tego niepojętego ciepła
nauczyłam się
dorastać do ciebie
zasypiać równoważąc oddechy,
kiedy tańczyliśmy - gwiazdy pływały
wokół nas zazdrosne o te chwile
wspólnego planowania
zamknęłam oczy
i to nie może być sen
skoro nadal trzymasz moją rękę
a ja ubrana w twoje spojrzenia
płynę przez wieczność
uwierzyłam
że jesteśmy
Urzekł mnie... ...ale bez tych tłuscioszków...
Serdecznie.....Ir
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni
wtedy nie wierzyłam
że cokolwiek może się spełnić
dni były deszczowe, a listopad
mglisty
dziś wiem
że każda tamta chwila
prowadziła mnie
do twoich zmarszczek, siwizny
i tego niepojętego ciepła
nauczyłam się
dorastać do ciebie
zasypiać równoważąc oddechy,
kiedy tańczyliśmy - gwiazdy pływały
wokół nas zazdrosne o te chwile
wspólnego planowania
zamknęłam oczy
i to nie może być sen
skoro nadal trzymasz moją rękę
a ja ubrana w twoje spojrzenia
płynę przez wieczność
uwierzyłam
że jesteśmy
Pewnie ja pozbyłabym się kilku słów, ale w Twoim wydaniu każde z nich - od pierwszego do ostatniego - wydaje się na swoim miejscu.
Bardzo ciepły wiersz, urzekłaś mnie Mario. Gratuluję
Lucy-dziękuję. Chyba się zarumieniłam. Na prawdę dziękuję.
Ireno, lilak- ja ten wiersz odchudziłam bardzo, w pierwotnej wersji wyglądał strasznie grubo.. Z tego już nic nie umiem wyrzucić, mimo wszystko-już się nie da...
Dziękuję za wgląd.
pozdrawiam serdeczniaście.
Wiesz...Marysiu, to odchudzanie to takie moje zboczenie.Kiedy zaczynałam pisać ciągle czytałam w komentach, że nadsłowie i wyrzucano mi połowę wiersza ...A utwór jest autora, czytelnik ma prawo widzieć inaczej....ale Twój mimo moich propozycji wycinania jest pełen urokliwego klimatu
Serdecznie....Ir
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni
Pewnie ja pozbyłabym się kilku słów, ale w Twoim wydaniu każde z nich - od pierwszego do ostatniego - wydaje się na swoim miejscu.
Bardzo ciepły wiersz, urzekłaś mnie Mario. Gratuluję
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
eeeetaaam, Marysiu - da - się da: i nic, dosłownie nic nie straci ze swojej urokliwości zarówno tekstowej jak i poetycznej ...
nie potrafię zaznaczać tłustym drukiem więc wymienie i sobie znajdziesz:
i tak kolejo od początku:
Maria Nowak napisał/a:
a
Maria Nowak napisał/a:
tamta
Maria Nowak napisał/a:
mnie
Maria Nowak napisał/a:
i tego niepojętego
Maria Nowak napisał/a:
te
Maria Nowak napisał/a:
i
to tak tylko niewiele - bo toTwój piękny wiersz o pięknej "SPRAWIE" - gdyby to pisał Marek - byłoby jeszcze krócej ....
a pisał kiedyś o "sprawach" podobnych, oj pisał ....