POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Z Cyklu "Listy hipotetyczne" - ten - do En Suo nr
Z Cyklu "Listy hipotetyczne" - ten - do En Suo nr
Autor Wiadomość
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-03-22, 21:20   Z Cyklu "Listy hipotetyczne" - ten - do En Suo nr

Miła Pani En-Suo

Dzisiaj słońce tak pięknie, a ja prawie w domu. Nie licząc wyjazdu do bibliotek, gdzie Rainera jeszcze książek innych niż te, które już mam szukałem i płyt z muzyką Liszta – specjalnie z etiudami transcendentalnymi. A tak chciało się do lasu na śnieg, na narty. Ale nie mogłem. Tak więc teraz „Elegie duinejskie” na biurku, a w słuchawkach franciszkowe nutki. Nie potrafię się powstrzymać ,by zaraz z „Pierwszej elegii” cytatu nie napisać. A taki on: ”Piękno bowiem jest jedynie przerażenia początkiem, który potrafimy jeszcze znieść, i podziwiamy je, bo gardzi łaskawie naszym unicestwieniem”. Czyż moje zachwycenie się jego pisaniem nie jest uzasadnione? Dlaczego. nie rozumiem, taki teraz zapomniany – jeden z większych. Jak się mają moje, czy też innych z mojego miasta wierszyczki do tego co napisał Rainer Maria ? Myślę – nijak ! Zadziwia mnie nade wszystko jasność myśli i precyzja ich pokazywania słowami, niezwykła umiejętność obserwacji, patrzenia na otaczający świat, jego przeobrażenia – nie pisanie- a-objawianie. Wydawałoby się zwykle słowa, ale ile w nich jest przekazu. Przekazu, który staje się budulcem naszego widzenia. Na naszą miarę, naszą wrażliwość, percepcję – znajomość i własne doświadczenia w oglądaniu. Choćby przyrody:

PRZEDWIOŚNIE

Ostrość zanikała. Raptem delikatność legła
na szarości odsłoniętych łąk.
Małe strugi już zmieniają nastrój.
A pieszczota, sporadycznie, z wielu stron

gdzieś z przestrzeni chwyta ziemię.
Drogi to już ukazują w głębi lądu.
Niespodziewanie widzisz swego wzlotu
wyraz w pustym drzewie.

Jakbym oglądał krainę mojego dzieciństwa. Ale Pani przecież inną. W tym dalekim kraju skąd los na nasz kontynent przyniósł. Nie pamiętam, czy pisałem o moich fascynacjach poezją japońską. Nie tak dawno zaczytywałem się w antologii poetów z Pani Kraju. Wiele wierszy, bo książka nie moja, przepisałem do komputerowego folderu „Wiersze ulubione”.
Ależ ten Liszt mi się dzisiaj tu panoszy. Cały mój niewielki pokój w jego muzyce. Teraz „Liebestraum” z numerem trzecim. Dość często można je usłyszeć jako podkład w nastrojowych scenach filmowych. No bo to i takie jest. Teraz dwa utwory z cyklu Consolation. Lubię te „Pocieszenia”. Nie wiem tylko, dlaczego tak je nazwał. Pisał je bowiem w czasie kiedy już jego wymarzona kobieta - księżna Karolina Witgenstein przybyła do Weimaru. Byli już razem. No, ale to jego tajemnica.
Jestem ciekaw, czy Pani gra jakieś utwory Frnaciszka Liszta, bo że sporo Fryderyka Chopina to wiem jeszcze z naszych warszawskich rozmów. Może, jeśli starczy czasu pośród ćwiczeń i nauki, słów parę do mnie?
Pozdrawiam w późne popołudnie. Tutaj już niskie słońce – tam gdzie Pani jeszcze, jeszcze – bo o ileż ode mnie na zachód.
 
 
Lucy 
Lucyna Mamczur


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 2997
Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-03-22, 22:47   

Marek napisał/a:
Pozdrawiam w późne popołudnie.

Pozdrawiam późnym wieczorem...
i dziękuję... bo znów wróciłam sobie do Rilkego i tak mi jakoś...

Dobrej nocy
L

żal, że to już ostatni list :(
_________________
Każdy ma swój kawałek nieba
 
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-03-23, 00:56   

Lucy napisał/a:
żal, że to już ostatni list :(


coś wymyślę :)
na ten
Lucy napisał/a:
żal,
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-23, 07:54   

Ech...cudne to Twoje pisanie Marku :)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2008-03-23, 10:32   

dzięki Li ! :)
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-15, 09:31   

cudne, fakt. czyta się tak gładko i fascynująco, jak biegnie przez słowa Jonathana Carroll'a. bez porównań treściowych rzecz jasna, ale o język idzie
_________________

Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.


Vicente Aleixandre
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-02-15, 14:59   

aleś odnalazła w zakamarkach PS - fajnie ! i :) i :padam:
M.
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-02-15, 15:13   

Marku masz we mnie wiernego czytelnika . :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-02-15, 21:10   

Bardzo dobrze się czyta ten monolog wewnętrzny.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-02-15, 21:22   

En -Suo tak naprawdę Eri Iwamoto - pianistka - Japoneczka - wtedy mieszkająca w Szwajcarii poznana w W-wie kiedy tam na studiach podyplomowych
brała udział w ostatnim (2005) Konkursie Chopinowskim ale bez powodzenia ...
Później, jak czytam, zafascynowała się muzyka Karola Szymanowskiego, nagrała płytę ...
wiele koncertuje, zna już język polski - wtedy (2000) jeszcze słabo ale niezwykle miła osoba ... mam kilka kartek pisanych po polsku ze Szwajcarii
wystarczy w google wpisać Eri Iwamoto ...
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2009-03-29, 11:42   

Zabładziłem tutaj Marku szukajac czegoś fajnego do poczytania w wolnej chwili od wierszy .. i tak mi się wydaje że nie zabładziłem a właściwie coś odnalazłem .
Nie miałem pojęcia ze można tak świetnie napisać o uczuciach i odczuciach bez formy wiersza .
Tak coż :oczami: z moim pojęciem różnie bywa .
A ten " hipotetyczny " jest świetny .


Z uszanowaniem L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-03-29, 22:34   

Dzięki !

Ciąg dalszy "Listów" zapewne w "Kozirynku" czytać bedzie można od następnego numeru ...
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-03-29, 22:36   

A u nas?
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2009-03-29, 22:39   

No właśnie,
el napisał/a:
A u nas?
:zalamany: ?
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-29, 22:40   

dziewczyny Ci już Marku nagadały więc a już chyba nie muszę ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Z Cyklu "Listy hipotetyczne" - ten - do En Suo nr


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo