POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Z Cyklu "Listy hipotetyczne"
Z Cyklu "Listy hipotetyczne"
Autor Wiadomość
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-06-27, 11:44   Z Cyklu "Listy hipotetyczne"

List hipotetyczny (do księdza Adama) .

Drogi księże Adamie !

Nawet nie wiem, bo nie widzieliśmy się od tamtego dnia, kiedy to z duszą na ramieniu wręczałem swój mały tomik z wierszami ,czy spodobały się te moje teksty spod znaku „Zapisków klasztornych”. Dopiero dzisiaj, ale to „widzenie się” dosyć jednostronne – ksiądz za ambonką – ja w tłumie tych, co to w Bożego Ciała uroczystość mszy na ryneczku miasteczka P. słuchaliśmy. Także i tym razem z wielkim zainteresowaniem wysłuchałem homilii, ba, cieszyłem się, że to właśnie Ksiądz powie Słowo Boże dla nas zgromadzonych. Kazania Księdza słuchane w tym miniaturowym kościółku św. Ducha fascynowały umiejętnością budowania napięcia, prostotą przekazu, świetną polszczyzną – co rzadkie na ambonach – i, co jeszcze rzadsze, brakiem zarówno tonu mentorskiego jak i pouczającego –zarazem pełne swoistej treści, nauczające. Akurat dla mnie ta cecha „kazań” jedną z ważniejszych – wszak Chrystus nie mówił : idźcie i pouczajcie, ale „idzie i nauczajcie narody”.
Tak więc nawet te trudy stania, jakby nagrodzone Księdza Słowem. Jakże miłym gestem dla nas skrócenie o część środkową planowanej na trzy homilii z powodu padającego deszczu – owszem nie były to obfite opady, ale przecież panie już w wiosennych kreacjach, sporo dzieci. Nie wszyscy z parasolami …
Nie będę się tutaj silił na jakąś egzegezę wypowiedzi Księdza. Bardzo ciekawej, o nowatorskim spojrzeniu na problem dzisiejszego Święta … przyznam nie wszystko do mnie docierało i to nie z powodu złego nagłośnienia Rynku Miasteczka P. Otóż, księże Adamie było tak: obok stała zupełnie mi obca kobieta – zresztą, przecież wszyscy obcy tam. Ja tylko w gościach u mojej Mamy.
Więc zgrabna , ze śliczną „na krótko” fryzurką – włosy jasne. Z ciekawą twarzą. Wysoka, gustownie ubrana. Na palcach szczupłych dłoni żadnych ozdób, obrączki … więc poglądałem w jej stronę dość często zaniedbując słuchanie przypatrywałem się profilowi , rysunkowi ust. Nie mogłem doczekać się słów „pokój z wami” – by w stosownym czasie ukłonić się właśnie Jej – adorowanej w myślach – uśmiechnąć …
Nie spojrzała w moją stronę. Zajęta obcowaniem z częściami Mszy nie zwracała uwagi na to, co wokół. Modliła się, śpiewała (ładnym głosem), a kiedy większość (w tym i ja) udawała klękanie w czasie Podniesienia – Ona – na dwóch kolanach na płytach tamtego chodnika … Piękność w pięknym geście . Potem odeszła wąską uliczką Miasteczka. Tą, którą dawnymi czasy do Łazienek, nad jezioro chadzałem. Tak więc teraz w myślach Modląca się i zapamiętanych zdań kilka homiliowych.
Wszystkiego za mało. Oprócz poczucia wstydu.
Ale proszę nie poczytywać tych słów jako spowiedzi pisanej – niestosowność moja raczej w myśleniu, że oto „na obraz i podobieństwo” – więc jakże On pięknym być musi !

Pozdrowienie moje, dzisiejszo-nocne posyłam! Bo już prawie północna godzina tego dnia dzisiejszego świętem naznaczonego.
Marek
 
 
Lucy 
Lucyna Mamczur


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 2997
Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2009-06-27, 20:59   

Powiem po prostu, że Twoje listy (do kogokolwiek, by nie były kierowane) uwielbiam. Lekkość pisania, zwyczajność podjętych tematów, a jednocześnie dostrzeganie kolorków życia, tego o czym nie zawsze się mówi, częściej raczej przemilcza. To i jeszcze charakterystyczne ciepło języka.
Z ukontentowaniem się kłaniam sobotnio. :padam:
_________________
Każdy ma swój kawałek nieba
 
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-06-27, 21:14   

dziekuj Lucynko ! to miłe co piszesz !
czeka na mnie od wczorajszego wieczoru jakas taka niby recenzja - byłem na przedstawieniu pt. "Królowa" w wykonaniu Teatru Kreatur - chyba jest tak, że czekają na coś ode mnie ... a ja tu bez pomysłu ...
(sztuka na podstawie powieści Donalda Barthelme,a pt. "Król" - to taka opowieść o wojnie, władzy - jej "paskudności" - nie wiem jak to uszczknąć)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2009-06-27, 21:17   

Świetny tekst Marku, jak zawsze Twoje Listy :) ....a z niby recenzją dasz radę ;)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-06-27, 21:50   

Listy specyficzne, z piękną narracją. Czytając mam wrażenie, że siedzisz w tym swoim zdobycznym fotelu i opowiadasz... Zapomina się, że list do kogoś innego - to tez atut niewątpliwy - docierasz bezpośrednio. Podoba mi się jeszcze warstwa dygresyjna.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-06-27, 23:11   

qrcze znów zginął mój post - więc powtórka:
el napisał/a:
Zapomina się, że list do kogoś innego


nooo, do hipotetycznego adresata - więc do każdego jakby !
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2009-06-28, 00:02   

Marek napisał/a:
qrcze znów zginął mój post

Wysłałem Ci wiadomość na PW, jak sobie z tym poradzić :)
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-06-28, 12:29   

dzięki, już przeczytałem ! :)
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-06-29, 17:09   Re: Z Cyklu "Listy hipotetyczne"

Marku, trochę inny ten list mi się wydał niż zwykle, szczególnie na początku ... Jakbyś zrezygnował ze swojego stylu ... Takie miałam wrażenie. Może to adresat spowodował, jakby to określić? uduchowiony.

Widzę wyraźną granicę między pierwszą częścią listu i drugą.
Zastosowałeś bardzo dobry "zabieg" - nawet, jeżeli nieświadomie :) w co wątpię - dzieląc myśli na duchowe i cielesne przy okazji święta Bożego Ciała.
Pozaplatałeś całość misternie i do przemyślenia.
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Indianeczka 
Beata Patrycja Klary

Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 1694
Wysłany: 2009-06-29, 17:26   

Marek napisał/a:
Więc zgrabna , ze śliczną „na krótko” fryzurką – włosy jasne. Z ciekawą twarzą. Wysoka, gustownie ubrana. Na palcach szczupłych dłoni żadnych ozdób, obrączki … więc poglądałem w jej stronę dość często zaniedbując słuchanie przypatrywałem się profilowi , rysunkowi ust. Nie mogłem doczekać się słów „pokój z wami” – by w stosownym czasie ukłonić się właśnie Jej – adorowanej w myślach – uśmiechnąć …
Nie spojrzała w moją stronę. Zajęta obcowaniem z częściami Mszy nie zwracała uwagi na to, co wokół. Modliła się, śpiewała (ładnym głosem), a kiedy większość (w tym i ja) udawała klękanie w czasie Podniesienia – Ona – na dwóch kolanach na płytach tamtego chodnika … Piękność w pięknym geście . Potem odeszła wąską uliczką Miasteczka. Tą, którą dawnymi czasy do Łazienek, nad jezioro chadzałem. Tak więc teraz w myślach Modląca się i zapamiętanych zdań kilka homiliowych.
Wszystkiego za mało. Oprócz poczucia wstydu.
Ale proszę nie poczytywać tych słów jako spowiedzi pisanej – niestosowność moja raczej w myśleniu, że oto „na obraz i podobieństwo” – więc jakże On pięknym być musi !


Aż się Indiance rozanieliło w zachwycie ... nad słowem ... nad pięknem ...
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-06-29, 18:33   

Elżbieta napisał/a:
nawet, jeżeli nieświadomie

to co opisałem prawda najprawdziwsza
autentyczność autentyczna 100 %

(wątpię, żeby innym osobom nie zdarzyło się podglądać w kościele innych - właśnie płci odmiennej ... ;) )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Z Cyklu "Listy hipotetyczne"


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo