POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Bajki » Bajka która się pisze
Bajka która się pisze
Autor Wiadomość
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-26, 19:10   Bajka która się pisze

Bajka która się pisze


Zielona i Brązowy a także Słoik


W pewnym ustronnym miejscu, w Ustroniu, na dużym kamieniu, w rozłożystym cieniu drzewa, które miało tyle lat, że nie każdy mógł pamiętać ile - a nawet nie było w okolicy bliskiej czy dalszej nikogo, kto mógłby to z całą pewnością stwierdzić – siedziały dwie osoby. Były to osoby w wieku trudnym do określenia. Ubrane w stylu eklektycznym, czyli nieco pomieszanym, ale na pewno pasującym do otoczenia. Para ta rozmawiała ze sobą dość głośno, ale tak szybko i do tego wiatr wiał w stronę rozmowy, że nie było łatwo zrozumieć poszczególne słowa. Rozmowa była ożywiona w przeciwieństwie do rozmów nieożywionych, kiedy uczestnicy od czasu do czasu ziewają, lub w ogóle zasypiają, by obudzić się po sekundzie i zapytać:
- Co powiedziałeś?

Rozmowa najwyraźniej dotyczyła słoika, bo to słowo dolatywało od strony kamienia najczęściej. Ludzie rozmawiają o różnych rzeczach, więc fakt rozmowy o słoiku nie był wyjątkowy. Tym bardziej, że bohater rozmowy znajdował się na kamieniu.

- Możemy po prostu zostawić go tutaj i już – powiedziała jedna z osób. Ubrana w długą zieloną suknię.
- Możemy, oczywiście – odpowiedziała na to druga osoba. Ubrana, między innymi, w długie brązowe spodnie.
- Jednak, jaką mamy pewność, że zwróci na siebie uwagę? – dodała osoba w spodniach.
- Pewności nie mamy. Gdybyśmy ją mieli, to już byśmy go tu dawno zostawili i poszli – powiedziała osoba w sukni. Poprawiła przy tym wianek z paproci, który w czasie ożywionej rozmowy zaczął się zsuwać z jej głowy.
- Możemy zostawić go w odpowiednim czasie. Na przykład... za siedem minut – dodała ta sama osoba, nazwijmy ją Zieloną, patrząc do góry najwyraźniej na miejsce, jakie zajęło teraz słońce.

- Może masz rację? Siedem minut, to nie tak długo. Czasami to wieczność, ale ogólnie, to nie jest długo. Tylko, czy zostawimy instrukcje? – zapytała druga osoba, nazwijmy ją Brązowy.
- To już zależy od Ciebie mój śliczniutki – uśmiechnęła się Zielona. – Bądź co bądź, to był Twój pomysł, żeby to zrobić dzisiaj.
- No tak. Masz rację. Postanawiam więc: za... oj, czas leci... już za sześć minut i bez instrukcji. Ona sama będzie wiedziała, co robić.
- Bardzo dobre postanowienie mój śliczniutki. No to znikamy!

I rzeczywiście, Zielona i Brązowy zniknęli w jednej maleńkiej chwili. Zupełnie jakby się wtopili w cień drzewa nad kamieniem.

cdn

© Elżbieta
dwudziestego dziewiątego dnia czerwca 2007 roku - do dzisiaj
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-07-26, 19:48   

:)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-26, 21:54   

Zaintrygowałaś. Będę czekać na ciąg dalszy.

A tak na marginesie.... Juz mi zaczęło się kombinować co w tym słoiku :zdziwko:

Kod:
 Rozmowa była ożywiona w przeciwieństwie do rozmów nieożywionych, kiedy uczestnicy od czasu do czasu ziewają, lub w ogóle zasypiają, by obudzić się po sekundzie i zapytać:
- Co powiedziałeś?


Powyżej urzekło i rozbawiło.



Elu. a gdyby tak jakieś synonimy do rozmowa. W tym fragmencie wyłapałam użyte kilka razy razy.
Tutaj najbliżej


Rozmowa najwyraźniej dotyczyła słoika, bo to słowo dolatywało od strony kamienia najczęściej. Ludzie rozmawiają o różnych rzeczach, więc fakt rozmowy o słoiku nie był wyjątkowy. Tym bardziej, że bohater rozmowy znajdował się na kamieniu.

Trochę gęsto. Jak uważasz?

Pozdrowienia.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-26, 22:01   

poproszę o więcej!!!!!! jakieś horrory mi się nasunęły, co TO. w tym słoiku znaczy
_________________

Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.


Vicente Aleixandre
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-26, 23:36   

Marek napisał/a:
:)

Dziękuję za emotiko-uśmiech, który nazywam: szczerym.
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-26, 23:47   

el napisał/a:
Zaintrygowałaś. Będę czekać na ciąg dalszy.

A tak na marginesie.... Juz mi zaczęło się kombinować co w tym słoiku :zdziwko:

Kod:
 Rozmowa była ożywiona w przeciwieństwie do rozmów nieożywionych, kiedy uczestnicy od czasu do czasu ziewają, lub w ogóle zasypiają, by obudzić się po sekundzie i zapytać:
- Co powiedziałeś?


Powyżej urzekło i rozbawiło.

Elu. a gdyby tak jakieś synonimy do rozmowa. W tym fragmencie wyłapałam użyte kilka razy razy.
Tutaj najbliżej

Rozmowa najwyraźniej dotyczyła słoika, bo to słowo dolatywało od strony kamienia najczęściej. Ludzie rozmawiają o różnych rzeczach, więc fakt rozmowy o słoiku nie był wyjątkowy. Tym bardziej, że bohater rozmowy znajdował się na kamieniu.
Trochę gęsto. Jak uważasz?

El :) dziękuję.
Kombinuj, kombinuj :D
Co do zagęszczenia. Hmmm, to jest ćwiek, masz rację. Podejrzewam, że takich momentów będzie więcej. :zawstydzony: Rodzaj zabawy, stylistycznie mówiąc, że użyję anglicyzmu.

Akapit z rozmową: :)
Rozmowa najwyraźniej dotyczyła słoika, bo to słowo dolatywało od strony kamienia najczęściej. Ludzie mówią o różnych rzeczach, więc fakt, że akurat o słoiku nie był wyjątkowy. Tym bardziej, że wspomniany bohater znajdował się na kamieniu.
i jak?
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-26, 23:49   

eva_14 napisał/a:
poproszę o więcej!!!!!! jakieś horrory mi się nasunęły, co TO. w tym słoiku znaczy

Evo :) będzie.
A czy horror... hmm niezbadane są ...
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-27, 00:08   

No znacznie lepiej - jak dla mnie

Czasami tu włażę:

http://www.synonimy.pl/

Pozdrawiam.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-27, 00:13   

:)
ja - pisząc - rzadko włażę na inne strony, bo się rozpraszam i meandruję :hyhy:
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-27, 00:17   

Ja włażę, gdy mnie powtórzenie przyszpili :rotfl:
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
wojna światów
[Usunięty]

Wysłany: 2014-07-31, 21:43   

Mmm, strasznie dużo tajemnic w tej bajce :)
A czyta się kapitalnie!

I mnie także ten fragment rozbawił:
Elżbieta napisał/a:
Rozmowa była ożywiona w przeciwieństwie do rozmów nieożywionych
:rotfl:

Uwielbiam Twoje poczucie humoru, Elu :oczami: :padam:
A teraz idę czytać ciąg dalszy :)
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2014-07-31, 22:01   

wojna światów napisał/a:
Mmm, strasznie dużo tajemnic w tej bajce :)
A czyta się kapitalnie!

I mnie także ten fragment rozbawił:
Elżbieta napisał/a:
Rozmowa była ożywiona w przeciwieństwie do rozmów nieożywionych
:rotfl:

Uwielbiam Twoje poczucie humoru, Elu :oczami: :padam:
A teraz idę czytać ciąg dalszy :)


Albowiem bywają rozmowy i rozmowy :)

Dziękuję, Kasiu za 'padamka' i wyciągnięcie bajki z lamusa
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Bajki » Bajka która się pisze


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo