POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » 6.
6.
Autor Wiadomość
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-25, 21:32   6.

Tekst usunięty przez autora - z przyczyn osobistych
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Lucy 
Lucyna Mamczur


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 2997
Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2009-07-26, 09:49   

Wzruszające opowiadanie. Napisane pięknym językiem, z lekkością i sugestywnie malowanymi obrazami. Poczytałam z przyjemnością. :)


el napisał/a:
Woń ziół, kwiatów i wody.

el napisał/a:
maczała palce w tym osobliwym spektaklu kwiatów, ziół i drzew owocowych

może skończyć zdanie na w tym osobliwym spektaklu?
el napisał/a:
Dom przygarbił się i jęknął okiennicami, okna przysłoniły firanami oczy, a stare kąty pożałowały straszenia w letnie noce. Rozdygotana furtka patrzyła jak w sadzie klękają grusze i śliwy - tylko koślawa wierzba drwiła z ich rozpaczy.

Wyraźnie odróżnia się od całości ostatni akapit - nagromadzeniem metafor ponad miarę. Zakładam, że o odróżnienie właśnie chodziło, ale nie jestem przekonana, że to zabieg dla tekstu dobry. Mimo jego niewątpliwej urody, wydał mi się przerysowany. Zastanawiam się, czy nie korzystniej dla całości byłoby zredukować go odrobinę. :zawstydzony:
_________________
Każdy ma swój kawałek nieba
 
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-07-26, 09:53   

ponownie :) i :padam:
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-26, 12:03   

Z powtórzeniem masz racje. Znowu zgapiłam sprawę. Co do końcówki - trochę mnie poniosło i musze jeszcze raz nad się pochylić.

Dziekuję Wam obojgu.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-26, 18:03   

El :)
Najpierw drobiażdżki:
Cytat:
Nie żeby narrator

Nie, żeby narrator
nie jestem pewna, ale chyba taki zapis?
Cytat:
No cóż. Babka Rozalia – mądra kobieta, ale rozgrzeszenie tylko w konfesjonale.

No cóż, babka Rozalia – mądra kobieta, ale rozgrzeszenie tylko w konfesjonale.
może tak?
Cytat:
forum społecznościowe w realu

hmm tu mi zgrzyta :looka: ... może w rzeczywistości? po prostu wyskakuje to określenie z języka, jakim się tu cały czas posługujesz. Albo może real wziąć w cudzysłów, albo jakoś podkreślić, że to nowo-modne słowo?
Cytat:
wilgnej trawie

wilgotnej trawie?
Cytat:
Betesda .

Betesda.
wkradła się spacja.

El :) zauroczyłaś jeszcze raz. Nie każdy ma/miał taką babkę Rozalię, tak piękną jak ogród a może jeszcze piękniejszą i ciągle piękniejącą w ogrodach pamięci. Tytuł jest doskonałym podsumowaniem treści.

Ostatni paragraf, i tu proszę Lucy o wybaczenie, bardzo nastrojowy, wzruszający, plastyczny, trójwymiarowy a nawet ponadwymiarowy. Prawda, że inny stylistycznie niż całe opowiadanie, ale ja widzę go, jak malowidło bogato ornamentowane i pewnie - gdyby to ode mnie zależało - nie oparłabym się jeszcze bardziej ozdobić scenę, gdzie bohaterami są Rozalia i Labiell. Może oddzieliłabym go od reszty tekstu jeszcze jedną linią, ale tak jak jest - msz :zawstydzony: - jest też dobrze.

serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-26, 21:19   

Dziękuję Elu za cierpliwość i celne oko - dzięki Tobie czyszczę tekst. :)

Słowo wilgna istniało w języku Rozalii. Mówiła, że trawa jest wilgna, siano wilgnieje, wilgnieje pod powieką.

Znam tez wiersz Przybosia Wilgna róża

Teraz to naprawdę muszę rozgryźć dylemat co zrobić z tą końcówką.

Pozdrawiam
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-07-26, 21:33   

w poznańskim (poznańskiem) też się mówi, że coś jest "wilgne" - co znaczy zawilgocone, mokrawe, niedosuszone... "nie zdejmuj prania bo jest jeszcze wilgne" - moja Babcia. Mama też... :)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-26, 21:37   

Czyli wilgnienie nie jest osobliwością. Sama do dzisiaj tak mówię, chociaż nie wyskoczyłabym z tym w szkole.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-26, 21:39   

Elżbieta napisał/a:
Cytat:
forum społecznościowe w realu

hmm tu mi zgrzyta :looka: ... może w rzeczywistości? po prostu wyskakuje to określenie z języka, jakim się tu cały czas posługujesz. Albo może real wziąć w cudzysłów, albo jakoś podkreślić, że to nowo-modne słowo?


to mi także zazgrzytało z lekka, ale wolałam poczekać, na innych
_________________

Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.


Vicente Aleixandre
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-26, 21:40   

Macie rację - poprawiłam.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-26, 23:13   

El :)
Cytat:
wilgne
jest ładne, nie ma problemu :D takie między wilgą i wilgotnością, muzyczne takie :oczami:
Przyznam się, że zastanawiałam się, czy to była literówka, czy regionalizm, ale nie sprawdziłam bom leniwiec ... teraz pogooglam ....
popatrzcie, co znalazłam :D
http://www.edukator.org.p...rsz/wiersz.html
→ w tabelce, w kolumnie: epitety.
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-26, 23:18   

U Tuwima też - zapomniałam o Kapuśniaczku

Napisałam, że mówię tak domowo. przy omawianiu poezji cuda się zdarzają, ale gdybym tak pojechała do uczniów: - Proszę nie chodzić po wilgnej trawie, bo nogi zmoczycie - to chyba by pomyśleli, że jakimś szyfrem nadaję :rotfl:
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15294
Wysłany: 2009-07-26, 23:19   

O!
:)
a kto zgadnie co znaczy: "...leć no cotkum na bojewice, przynieś kuszke pyrek..."
takie niegdyś dostałem polecenie od Babci Franciszki
(kto wie bez "guglania"?)
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2009-07-26, 23:26   

Biegnij szybko do stodoły i przynieś koszyk ziemniaków.

tak?
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-07-26, 23:28   

Cytat:
kuszka - koszyk wiklinowy o jednym pałąku

ale strona się nie chce otworzyć :(
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » 6.


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo