Tak się zastanawiam co te przykłady mają udowodnić , chyba jedynie to, że potrafisz posługiwać się photoshopem, corelem, itp, itd...
Powiem Ci coś Skaranie, uwielbiam pastele, a nie potrafię rysować, nigdy nie potrafiłam , choć zawsze chciałam, to że mogę korzystać właśnie z tego filtru, że go znalazłam w jakiś sposób rekompensuje mi to i nie robię tego by ukryć jakieś tam niedoskonałości ale po to by w jakiś sposób, choć minimalny móc spełnić swoje marzenie, więc co nie wolno mi tego rozbić, bo to uwłacza Twojemu poczuciu smaku?, zabraniasz ludziom Elżbiecie, mi i pewnie jeszcze kilku osobom) spełniać marzenia?
To, że praktycznie ostatnio nic nie "tworzę", jest między innymi dzięki Tobie
Baw się więc dobrze Skaranie.
Pozdrawiam z nizin.
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
między innymi po to te programy graficzne są tym którzy mają fantazję dają techniczne możliwości jej rozwinięcia
Leszek Wlazło napisał/a:
... istnieje dowolność stosowanych środków technicznych i środków artystycznego wyrazu
amandalea napisał/a:
...to że mogę korzystać właśnie z tego filtru, że go znalazłam w jakiś sposób rekompensuje mi to i nie robię tego by ukryć jakieś tam niedoskonałości ale po to by w jakiś sposób, choć minimalny móc spełnić swoje marzenie, więc co nie wolno mi tego rozbić...
cóż
u mnie jest podobnie
żaden tam sposób na życie
jedynie spełnienie od czasu do czasu czegoś
na co mam fazę
Wiek: 116 Dołączył: 24 Sty 2009 Posty: 862 Skąd: ze wsi
Wysłany: 2010-03-22, 20:08
amandalea napisał/a:
To, że praktycznie ostatnio nic nie "tworzę", jest między innymi dzięki Tobie
Domyśliłem się, że twoja nieobecność w tym dziale od jakiegoś czasu jest skutkiem mojej krytyki.
Fakt, założeniem tejże nie było zniechęcenie Ciebie ani nikogo innego (również Elżbiety) do odłożenia zabawek. Wręcz przeciwnie.
Zawsze starałem się być wierny zasadzie cokolwiek robisz, rób to dobrze. Stąd moja pogoń za krytyką. Stąd próby zamieszczania swoich wypocin na różnych forach. Całkiem niedawno zrozumiałem, że tam gdzie mnie permanentnie chwalili robili mi krzywdę. Niestety, pod tym względem forum PS też mnie rozczarowało.
Może nie byłem tu u Was długo ale zdążyłem poczytać i pooglądać różne wytwory artystycznej wyobraźni. Jedne lepsze, inne gorsze, niektóre beznadziejne.
Tylko komentarze były jednakowe. Jeśli nie dosłownie w treści to przynajmniej w wymowie.
Czasami aż mdli od tych pochwał wszystkiego jak leci. Sam celowo wklejałem gnioty i może jeden Leszek zdobywał się na bardzo delikatną, niemal graniczącą z pochwalą krytykę.
Zdawało mi się a ostatnie twoje właśnie wypowiedzi pod moim występem w wątku Elżbiety utwierdziły mnie w przekonaniu, że w zależności od tego kto i kogo krytykuje zmienia się nazwa z krytyki na wycieczki osobiste.
amandalea napisał/a:
Tak się zastanawiam co te przykłady mają udowodnić , chyba jedynie to, że potrafisz posługiwać się photoshopem, corelem, itp, itd...
Znowu się mylisz.
Po pierwsze nie potrafię.
Po drugie miały pokazać, że posługując się programami komputerowymi można wiele pod warunkiem, że osiągnąwszy pierwszy stopień wtajemniczenia nie spoczywa się na laurach.
Ja naprawdę nie jestem mocny, rzekłbym raczej jestem w graficznym przedszkolu.
Kiedyś usłyszałem powiedzenie, że im bardziej poznaję photoshopa tym mniej o nim wiem.
To prawda. Miałem nadzieję, że pokazując pewne możliwości, których jeszcze nikt tu nie pokazał rozpocznę jakąś wspólną - wzajemną - naukę, wymianę doświadczeń ale widzę, że skoro raz zburzyłem porządek świata, pozostanę odszczepieńcem.
Trudno.
krokiemszeptu napisał/a:
czy ja źle widzę czy ząbki są na wardze?
Masz rację. Przecież pisałem, że nadgryzł mnie ząb czasu.
Wargi też nie oszczędził ;-)
Mógłbym się tłumaczyć, że część wargi już się rozpadła itp. ale po co?
Po prostu lepiej nie umiem. Przyznaję się
Jak widać moje słowa z odpowiedzi udzielonej Amandalei nie są czczym gadaniem.
Graficzne przedszkole i basta.
Dziękuję za zainteresowanie :-)
_________________ (...) Czy czerwone
słońce
zachodu rzeczywiście
końcem
jest świata - promieniście
od lat
ginące co wieczoru?
Wiek: 116 Dołączył: 24 Sty 2009 Posty: 862 Skąd: ze wsi
Wysłany: 2010-03-22, 21:03
amandalea napisał/a:
Powiem Ci coś Skaranie, uwielbiam pastele, a nie potrafię rysować, nigdy nie potrafiłam , choć zawsze chciałam, to że mogę korzystać właśnie z tego filtru, że go znalazłam w jakiś sposób rekompensuje mi to i nie robię tego by ukryć jakieś tam niedoskonałości ale po to by w jakiś sposób, choć minimalny móc spełnić swoje marzenie, więc co nie wolno mi tego rozbić, bo to uwłacza Twojemu poczuciu smaku?,
Wręcz przeciwnie. jestem jak najbardziej za tym, żebyś spełniała swoje marzenia.
Proponuję Ci wobec tego spróbować sił w programie Corel Painter. Najlepiej najnowszej wersji - Painter 11. Jest to program typowo malarski, wyposażony w różne pędzle, kredki, szpachle. Nawet ołówek. Pastele też.
Nie piszę tego złośliwie. To propozycja jak najbardziej serio.
I jeszcze jedno, Photoshop jest programem profesjonalnym.
To swego rodzaju kombajn, który im bardziej się poznaje, tym mniej się o nim wie.
Początkujące grafiki naprawdę lepiej robić w Corelu bo to rzeczywiście przyjazny program.
_________________ (...) Czy czerwone
słońce
zachodu rzeczywiście
końcem
jest świata - promieniście
od lat
ginące co wieczoru?
Wiesz Skaranie, dość skutecznie odstraszyłeś-zniechęciłeś mnie od grafiki, a krytyka, krytyce nie równa. Uważasz, że wazelina, słodycz itd...
Nie każdy będzie artystą i nie każdy ma takie aspiracje, niektórzy tylko się bawią w wolnych chwilach i robią to jak potrafią.Uważałam, że taka zabawa jest dużo lepsza i zdrowsza niż w oparach dymno-alkoholowych, bo jak znam życie tak "Polacy" bawią się najlepiej, tylko dlaczego ten sposób zabawy narzucają komu tylko się da?
Mam spełniać marzenia, narażając się na wyśmiewanie i wytykanie najmniejszego błędu?dziękuję, to nie dla mnie.
Baw się dobrze, doskonal i krytykuj Skaranie,jeśli jest Ci obca odrobina taktu i wyczucie ludzkiej psychiki, wrażliwości, tak różnej, jak jesteśmy różni.
Kopiących wokół siebie mam wystarczająco dużo.
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Niestety, pod tym względem forum PS też mnie rozczarowało.
a nie pomyślałeś, że to działa w obie strony?
Cytat:
Może nie byłem tu u Was długo ale zdążyłem poczytać i pooglądać różne wytwory artystycznej wyobraźni. Jedne lepsze, inne gorsze, niektóre beznadziejne.
i co Ci to wniosło? w czym poszerzyłeś swój światopogląd?
że ludzie wszędzie sa beznadziejni, tylko jedno Skaranie, widzi ten fałsz, ignorancję i kumoterstwo z pudełkiem wazeliny w kieszeni?
zastanawiam się, czemu masz taki niechętny stosunek i tyle goryczy, do osób, które nie zrobiły Ci krzywdy.
myslę, że kreujesz się na wielkiego indywidualistę, który wszędzie widzi obłudę i mijanie się z rzetelną oceną, czegokolwiek.
skaranie boskie napisał/a:
Tylko komentarze były jednakowe. Jeśli nie dosłownie w treści to przynajmniej w wymowie.
Czasami aż mdli od tych pochwał wszystkiego jak leci
tu się lekko mylisz. komentarze bywają różne, a wymowę interpretujesz subiektywnie, ponieważ jesteś nastawiony na to o czym napisałam powyżej.
nie ganię ludzi, za odszczepieństwo, czy oryginalność w poglądach, a tym bardziej za odwagę w wyrażaniu opinii, ale napływa mi podejrzenie, że Ty generalnie jesteś nastawiony, na "nie".
odnosząc się do pochwał "jak leci" , które powodują Twoje mdłości, może zechciej podsunąć konkretne przykłady, bo tak w ciemno i ogólnie, to można mówić o pogodzie na wiosnę, bez szkód osobisto/emocjonalnych.
zachęcam do podparcia się konkretnym argumentem, wierząc, że ty jako postać odwazna, podołasz wyzwaniu