Nadleciał ptak - rozśpiewany, radosny
jak ty , jak ja jedynie w snach.
Gałązkami płaczącej wierzby
zaszumiał chłodny wiatr.
Zostaw jej ten żałosny płacz,
a ty na boso biegnij , tańcz !
Depcz ten bezbarwny rzeczy stan
i walcz o kolor , o tęczę walcz !
Witaj Melodio
Piszesz, że najgorsza jest obojętność i masz rację ale nie dając się wcześniej poznać w żaden sposób "zamykasz się" przed czytelnikiem, ograniczając tym samym "możliwości" komentowania swoich utworów, ja np. nie potrafię komentować sucho i kategorycznie, pisząc "ten wiersz jest do bani,popraw go" albo " teraz tak się nie pisze,na innych portalach, to to albo tamto", albo pisać że wiersz jest cudowny kiedy tak nie czuję, równocześnie nie znając autora i jego wierszy nie wiem co mu w duszy gra i czy ewentualnie mogę mu coś podpowiedzieć, czy nie, czy odnieść się do formy, czy raczej do treści
Zacytuję Ci słowa z artykułu charakteryzującego poezję Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, która pisała wiele miniatur.
Cytat:
Najbardziej typowa dla niej forma poetycka to miniatura. Doskonałość tej formy prezentują Pocałunki. Decydując się na tak krótką, bo zaledwie czterowersową formę, Pawlikowska wykazała się odwagą, stała się odnowicielką a wręcz twórczynią nowoczesnej miniatury poetyckiej (we wcześniejszych okresach gatunek ten uprawiał m. in. Jan Kochanowski). Niezwykle oszczędne w słowach, precyzyjne
Nigdy nie szukałam regułek zaczynając pisać ale gdy zaczęłam pisać miniaturki jakoś podświadomie zawsze starałam się aby w minimum słów wyrazić jak najwięcej
A teraz Twoja miniaturka ( oczywiście jest to tylko i wyłącznie moje skromne zdanie, z którym możesz ale nie musisz się zgodzić)
-piszesz
Cytat:
nadleciał ptak
- a ptak jest symbolem wolności, lekkości, delikatności i poniekąd radości - a Ty zaczynasz to wszystko wymieniać, nie pozwalając czytelnikowi uruchomić wyobraźni ,a potem też jest jakoś tak "dziwnie"?
Może warto byłoby przemyśleć jeszcze tę miniaturkę i troszeczkę poprawić, bo niesie ze sobą piękne przesłanie