POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Klasyka POSTscriptum - wiersze » Wiersze z roku 2011
Zamknięty przez: Leszek Wlazło
2016-07-02, 10:15
Wiersze z roku 2011
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19070
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-07-01, 22:33   Wiersze z roku 2011

Na POSTscriptum opublikowano tysiące wierszy. Tak jak różnimy się charakterami, wyglądem, upodobaniami, tak i nasze wiersze nie są jednakowe. Subiektywnie jedne podobają nam się bardziej, a inne najbardziej. Te „najbardziejsze” z „bardziejszych” będziemy gromadzić w tym temacie, w chronologii lat zamieszczenia na naszych łamach. Temat z założenia będzie prezentował klasykę POSTscriptum i będzie wyłącznie do czytania, a jeśli zechcecie skomentować jakiś zamieszczony wiersz, to pod każdym z nich podam link do wiersza, gdzie takie komentarze będą mile widziane.
Jeśli zainteresują Was inne wiersze autorów, to klikając w nick (w ukośnikach), bądź w imię i nazwisko (gdy jest ono nickiem), przeniesiecie się na profil danej autorki, czy autora i tam znajdziecie odnośniki do ich wszystkich postów, bądź tematów.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Autorka: Danuta Zasada /nuta niepokorna/


zlecenie specjalne

pokaż mi szczegół szepnął głos
zanim następny się wydarzy
ja tylko ogół widzę bo
inaczej widać zza ołtarzy

i maluj świat - no właśnie tak
jakbym zamknięty był lub słaby
żebym zrozumiał o co gra
gdy ludźmi igram dla zabawy

obiecam ci że nigdy nic
nie będzie takim jakie czujesz
bo nie mam czasu ciągle być
tam gdzie zazwyczaj mnie brakuje

ty spiszesz to - dam myśl i moc
a rytm podpowiem serca biciem
wtedy ogarnę co jest co
zepnę w niebieskim skoroszycie

gdy przyjdzie chwila albo dwie
w których poczujesz wściekłe cienie
pamiętaj - ostrzegałem cię
że choćbyś chciała - nic nie zmienię

bo musisz czuć i ból i złość
gdy czas nadejdzie wściekłych kąsań
by opis twój był wierny dość
nie możesz mi się o to dąsać

może innego coś ci dam
ale nie powiem ani słowa
życie doprawdy chwilę trwa
- ryzykuj żeby nie żałować

(NN)

[05-05-2011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=14604

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Autor: Michał Witold Gajda /misza/


Miasteczko

Gdzieś bywa zieleń, w rzekach woda świeża,
ale nie tutaj, tu - w wymarłym mieście,
wąskie uliczki wiatr wolno przemierza
i tylko czasem deska w płocie westchnie.

Siedząc na ławce można siebie słuchać,
patrzeć na liście ostów tak zetlałe,
że przy dotknięciu pryska chmura sucha,
biała jak niebo - zawsze nazbyt białe.

Mirażem cienia mamią martwe drzewa,
zwid psa przegania niewidoczne ptaki.
W takim miasteczku żaden nie zaśpiewa
i wiatr się snuje anemiczny jakiś.

Nikt nie zagląda przy takiej pogodzie
w stare zaułki wyjaśnione żarem,
w szczerbate mury wyczuwane smrodem
i zżółkłą łąkę za zamkniętym barem.

Tak niedaleko. Zza piaszczystych wzgórzy
gdzie się wychyla tylko niebo lniane,
słychać odgłosy warującej burzy
i gwizd pociągu, który tu nie stanie.

[16-06-2011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=14866

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Autor: Witold Kiejrys


nie musi

od jakiegoś czasu już nie patrzy w lustro
więcej tam bruzd aniżeli lat
wystarczy gdy popatrzy na swoje dłonie

kiedyś mówili że są piękne
i stworzone do rzeczy wielkich
delikatne jak rysa na skroni piety

dzisiaj skupiona pamięć
daremnie szuka
w nich dobra
zaczyna zastanawiać się czy kiedykolwiek

zamieszkiwała w nich
rejestruje teraźniejszość

[08-05-2011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=14623

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Autor: Aleksander Osiński /alos/


koniec z kropkami

nie ma już kropek
usunąłem je
trochę się opierały
ale w końcu
taki los
że wszystko musi się skończyć

jeśli zobaczycie gdzieś kropkę
to na pewno będzie przebrany szpieg
albo jakiś wariat któremu wydaje się
że jest w kropce

[09-01-2011]

http://postscriptum.net.p...p=273909#273909

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Autor: Bożydar


Ty jesteś urodzaj, róg obfitości

Dla Ani.

Schowam szminkę i buty na obcasach, odarta z atrybutów
staniesz się małą dziewczynką. Ufną. Może wtedy kocham
nie będzie trywialne.
I puste jak ta butelka, którą trzeba koniecznie napełnić.
(Panie oddal ode mnie ten kielich, nie chcę pijanych
pocałunków i łez mocno zaprawionych wódką).

Jak całodobowa opieka paliatywna, jesteś, z tą tylko różnicą
że dla życia.
Po mnie ślad się zatrze, ty nie cała odejdziesz. Zazdroszczę,
chciałbym krzyczeć: niesprawiedliwość. Lecz zamyka mi usta
głębia w twoich oczach i ból, którego bym nie zniósł.

Bawię się niuansami języka i ścisłymi związkami pomiędzy
słowami. Tak na kocią łapę, z doskoku jestem mężczyzną
i wszystkim, co ten wyraz za sobą niesie. Z dziedziczną
mądrością pokoleń gładzisz moje grzechy, z pobłażliwym

uśmiechem. A ja zawsze szukam przyczyny, nie potrafię
bezinteresownie rozgrzeszać.

[04-03-2011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=14123

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Autorka: Insomnia


Kołysanka dla nieznajomego

Wieczorami pełzną twoje słowa,
otulasz szeptem zmoknięte powieki.
Znam ponaglenia, by chwilę smakować,
dopóki tylko przy dłoniach jest lepiej.

Oddycham pełnią wśród księżyca z wiary,
połać ciemności jest wróżbitką - ciszą.
Spokój przetarty cierpką plamą kawy,
wiatr z prześcieradłem do snu mnie kołyszą.

Sufit zamyka strachy bezsenności,
w jego szarzyźnie rozmywa twój obraz.
Nie umiem ukryć niewinnej wdzięczności,
gdy wszystko zniknie, chcę cząstkę zachować.

lipiec 2010

[16-06-2011]

http://postscriptum.net.p...p=276520#276520

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Autor: Damian Sawa /Damiano/


Uprościłem Cię słowem

Ukochana

zapamiętałem tylko mokre przebiśniegi
niepoetycko złożone pod stopy

w ramach czasu mieścisz mi się do połowy
wtedy mogłabyś rodzić dzieci
układać na gałęziach jak pierwsze liście

nie chcę cię dotknąć ani pocałować
wystarczą mi latawce puszczane po zachodzie słońca
rozhuśtane stopy przenoszą ciężar ciała
tak bym wędrował tysiące dni i nocy

teraz jest tu pusto język rozsypuje słowa
jak kwiaty rzucane przez dzieci w Boże Ciało
przy próbie kochania ktoś powiedział
-lepiej umierać przy zamkniętych dłoniach

[23-02-2011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=14029

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Autorka: Małgorzata Helena Halman /menałe/


zawsze wiesz co chcę powiedzieć...

słyszysz moje milczenie
choć dziś chcę je wykrzyczeć
zanurzając język głębiej
smakuje niecierpliwość

podpięta pod niebo
nie trzeba mi skrzydeł

czekam całą sobą

tęsknotę uśmierzam kolejną butelką rozkoszy

[23-03-2011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=14312

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Autorka: Marzena Frączek /Abi/


iluzja

zakładam sukienkę
we wzory udające szczęście

to tylko resztki związku
na miarę kromki
dla dziecka z lat nieprzemyślanych

gdzie niedomyte uda
być może zapewnią
czysty dom

bez rozkładania

[01-06-20011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=14752

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Autor: Mirosław Chodynicki /Mirek/


Kto mi da skrzydła

wykrzyczeć ból
bolesny po krańce pojmowania
i utonąć
w białej ciszy

nie pytaj dokąd idę
idę
i to jest ważne

ja ścieżka błoto pod nogami
a w górze wszystko jedno co
gwiazdy chmury albo pola błękitne
i tak nie dosięgnę bez skrzydeł

a skrzydła zabrał anioł
i przepadł
w szarości dnia codziennego
bogatego w wymodlony chleb
o złocistej skórce
wielki jak koło do wozu drabiniastego
który w spocone sierpniowe popołudnie
przywiózł z pola snopy pszenicy

[11-01-2011]

http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=13590

---------------------------------------------------------------------------------------------------
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Klasyka POSTscriptum - wiersze » Wiersze z roku 2011


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo