ALmec_33
Wiek: 66 Dołączył: 09 Mar 2026 Posty: 138
Wysłany: 2026-06-18, 15:34 Autoportret
Siedziałem
jak co wieczór w fotelu
czytając tę samą wyblakłą gazetę
nie kupuję nowej prasy
bo codziennie to samo się dzieje
pogrążone w ciemnościach miasto śpi
na kalendarzu ściennym nowy rok trwa...
przeminął dzień jak każdy z wielu
tajemnica umilkła ze swym sekretem
o tym co mogłoby się jeszcze stać
kot się ze mnie ukradkiem śmieje
ktoś dzwoni właśnie do drzwi
idę otworzyć
to byłem ja...
_________________ kocham pisać
.AnimusLumen.
Wiek: 45 Dołączył: 15 Mar 2016 Posty: 986
Wysłany: 2026-06-18, 20:36
Witaj, rozdwojenie jaźni? Zaniki pamięci? Szybki Lopez? xD Grubo, u mnie w głowie nie lepiej! A tak serio fajna puenta, minimalizm, tylko szyk na końcu pierwszej strofy do przestawienia, pozdrawiam
_________________ „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides
ALmec_33
Wiek: 66 Dołączył: 09 Mar 2026 Posty: 138
Wysłany: 2026-06-19, 08:24
Dziękuję Animusie za to,że wpadłeś na chwilę i do mnie.
Inwersja , o której piszesz była świadomym wyborem.
Widzę,że czytasz uważnie i to mi się podoba.
A czemu tak napisałem ? Po prostu lubię eksperymentować z treścią
albo formą...
słonecznego weekendu bo to już piątunio.
Artur
Pomysł bardzo fajny na wiersz! Daje do myślenia. Ale tytuł skłania, by wierzyć, że to autor o sobie.
Autobiografia to takie chodzenie po samym sobie. : ) Hmmm…
I to jest smutny wiersz o samotności. Bo smutna ta samotność, ALmecu.
Świat, gdzie nawet kalendarz zatrzymał się na starym Nowym Roku, a jedyna gazeta jest tak spłowiała, że zapewne oczy bolą od jej czytania. Beznadziejnie, bo nic nowego nie można w niej przeczytać, jakby codziennie działo się to samo. I nikogo obok, tylko powietrze i wygodny fotel.
Bez nadziei, bez feeling'owania, bez drugiego człowieka.
Pustka taka, że jakby ktoś zapukał do drzwi, to usłyszałby być może " nikt o takim nazwisku tu nie mieszka". Ale nikt obcy nie pukał. „To byłem ja” mówi podmiot liryczny. Taka to samotność. Tak to odebrałam
Jeśli to o tobie, to kup nową gazetę, a starą wyrzuć. Zmień kalendarz i idź, wyjdź do ludzi. Gdziekolwiek. Na zewnątrz też jest życie.
Trzymam kciuki. : )
W sumie wiersz ok. Ale rację ma Animust, że inwersje coś jednak psują. Bo inwersje są w każdej strofie. Ty mówisz, że to eksperymentowanie. Ok, że eksperymentujesz. : )
Zapewne wiesz, że inwersja jest ok, kiedy podkreśla emocje, ułatwia rytm, akcentuje ważne słowo.
Serdeczne serdeczności ślę
_________________
ALmec_33
Wiek: 66 Dołączył: 09 Mar 2026 Posty: 138
Wysłany: 2026-06-20, 13:38
Serdecznie Ciebie Elu pozdrawiam i ad rem:
wiersz zamieściłem w kategorii wiersze wolne i białe
to, czym jest wiersz wolny na pewno wiesz
dlatego daj mu i tym razem tę wolność
a skoro inwersje podkreślają emocje
to dlaczego ich nie stosować ?
na marginesie: jestem Artur , nie pisz do mnie Almecu
bo to tylko nick
Artur
Napisałeś, że "to, czym jest wiersz wolny na pewno wiesz, dlatego daj mu i tym razem tę wolność"
Wiem czym jest wiersz wolny. I niech żyje wiersz wolny! Bo parafrazując tekst piosenki: wolność kocham i rozumiem. Wolności zabrać nie umiem : )))
Wiesz, Arturze, kiedyś, dawno temu, na spotkaniu poetyckim z poetą znanym i cenionym, powiedziałam, że wiersz wolny w sumie daje ogromną swobodę, że może być zupełnie „jaki bądź”.
I oto co mi powiedział ów poeta: Mówisz, że poezja to sztuka dowolności i swobody? Znaczy się, że pisać można dowolnie i swobodnie, bez ograniczeń. Właściwie tak, tak można pisać, ale dla siebie. Czytelnik poezji jest bowiem bardziej wymagający.
Więc pisać dowolnie i swobodnie wolne wiersze, owszem, ale tak, żeby wiersz podobał się nie za wiersz, a za aurę, jaką wytwarzają pojawiające się w nim słowa. Jeśli tej aury nie ma, nie ma też dobrego tworzywa poetyckiego. Są tylko dowolnie dobrane słowa i autorska swoboda pisania, bo poza tym słowa mogą nie ukrywać pod sobą absolutnie nic, albo też jakąś bzdurę.
Ja sobie wzięłam to do serca. : )
Nie daj się zwariować słowom "wiersz wolny". : )
Życzę ci, abyś pisał tak, żeby głodny myślał, że jedzenie, a biedny, że pieniądze.
Też chciałabym tak pisać
Kłaniam się uprzejmie
Ella.
_________________
ALmec_33
Wiek: 66 Dołączył: 09 Mar 2026 Posty: 138
Wysłany: 2026-06-27, 08:41
Bardzo Tobie dziękuję Elu za sympatyczny i obszerny komentarz.
Poezja to rzeczywiście sztuka wolna i jeśli są tacy, którzy sprawdzają wyłącznie przecinki albo spacje
to nie są czytelnicy poezji.
Ten poeta miał dużo racji tylko nie wspomniał o jednym. Coraz więcej na portalach poetyckich spotyka się ludzi, którzy krytykę literacką mylą ze zwyczajnym krytykanctwem. Obrażają i ośmieszają autorów a nie skupiają się wcale na treści i aurze wierszy.
Coraz częściej posługują się AI co całkiem wypacza sens tworzenia wierszy. Dlatego ja unikam tych ,,pomocy naukowych,, i piszę to co mi serce podpowiada.
Dziękuję ci Elu za komentarz bo kiedy czytam takie empatyczne wypowiedzi to chce się pisać jeszcze bardziej i jeszcze więcej. I jeszcze jedno: możesz zwracać się do mnie nie nickiem a po imieniu.Bo Artur to z mojego nicku.
Serdecznie ciebie pozdrawiam i życzę dużo weny twórczej.
Maciej
Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1584 Skąd: Sheffield
Wysłany: Wczoraj 13:33 Re: Autoportret
ALmec_33 napisał/a:
Siedziałem
jak co wieczór w fotelu
czytając tę samą wyblakłą gazetę
nie kupuję nowej prasy
bo codziennie to samo się dzieje
pogrążone w ciemnościach miasto śpi
na kalendarzu ściennym nowy rok trwa...
przeminął dzień jak każdy z wielu
tajemnica umilkła ze swym sekretem
o tym co mogłoby się jeszcze stać
kot się ze mnie ukradkiem śmieje
ktoś dzwoni właśnie do drzwi
idę otworzyć
to byłem ja...
Siła nawyków językowych jest potężna. Nie dostrzegam inwersji w ostanim wersie pierwszej części Twojego wiersza. Taki zapis kładzie przy czytaniu akcent na "to samo" i to jest dobre.
"to byłem ja" oznacza, jak rozumiem, że Artur spotkał Macieja. Fajnie ale w ten sposób pokazałeś, że żartujesz sobie z nas wszystkich tutaj na forum zmieniając najpierw parę razy swój wiek a teraz imię. Od dzisiaj będę używać tylko Twojego nicku ALmec_33 zwracając się do Ciebie.
Pozdrawiam.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
ALmec_33
Wiek: 66 Dołączył: 09 Mar 2026 Posty: 138
Wysłany: Wczoraj 20:36
Małgosiu, zaskoczony twoim ,,oburzonym ,, tonem wyjaśniam :
1. Imię Artur było moim pseudonimem podczas rejestracji do portalu, natomiast Maciej to moje prawdziwe imię.
2. Artur w wierszu nie spotkał Macieja bo wiersz został napisany wcześniej zanim wymyśliłem swój pseudonim.
3. Nie żartowałem z was wszystkich i nie mam takiego zamiaru - to była reakcja na prowokacyjne uwagi Hardego a propos mojego wieku.
4. możesz się do mnie zwracać po prostu Maćku lub Macieju (jak wolisz)
5. nazywanie mnie ALmecem_33 nie bardzo mi odpowiada-bo ja ciebie nie nazywam Ritą
i jeszcze jedno Małgosiu:
6. zawsze się skupiasz na szukaniu inwersji niż na treści wiersza ?
jak co wieczór
siedziałem w fotelu
czytałem tę samą wyblakłą gazetę
(nie kupowałem nowej prasy
bo codziennie to samo się działo)
miasto spało pogrążone w ciemnościach
w kalendarzu trwał wciąż ten sam nowy rok
dzień przemijał jak każdy z wielu
tajemnica milczała
o tym co mogłoby się jeszcze zdarzyć
kot ukradkiem śmiał się ze mnie
wtedy
ktoś zadzwonił do drzwi
poszedłem otworzyć
to byłem ja...
No, bo oprócz niekoniecznych inwersji, zauważyłam , że zaczynasz wiersz czasem przeszłym ("siedziałem"), a potem piszesz w czasie teraźniejszym. To taka niespójność. Raczej nie eksperyment ; )
No i słusznie zauważa Rita ... Przyjąłeś tu dla siebie nick ALmec_33, potem piszesz, by nazywać cię Artur, a teraz podpisałeś się pod wypowiedzią jako Maciej.
Po co ? Nie wiem.
Coś kombinujesz? Zmienisz imię jak rękawiczki, a przecież już lato. Rękawiczki nie są zalecane. ; )))
Chociaż - jak to mówią - rękawiczka nie jedno ma imię